Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ
14



OCEŃ
4.2

Trening na trampolinach [TEST MH]

Odłóż ciężką sztangę i rękawice do muay thai, a następnie pewnym siebie głosem zgłoś się w recepcji na zajęcia na trampolinach. Tak, dobrze przeczytałeś.

facet skaczący fot. Shutterstock
Podskakujący facet – i to wśród dziewczyn, które robią to bardziej stylowo, z większym luzem, energią i w rytm muzyki – musi wyglądać śmiesznie. Mimo to zdecydowałem się wziąć udział w grupowych zajęciach na trampolinach. Nie oceniaj mnie, chłopie, tylko doceń fakt, że z czysto naukowych pobudek zrobiłem to dla ludzkości, do której i Ty się zaliczasz.

Żebyś miał teraz w rękawie solidne argumenty, gdy kumple zrobią zdziwione miny. I żebyś mógł w końcu sam przed sobą przyznać, że w zasadzie to zawsze marzyłeś o tym, żeby trochę poskakać. Tak, czuję się trochę pionierem, ale nie na tyle, żeby nie zaprosić Cię do zabawy. 

Trochę tremy

Zaczyna się strasznie – przed salą, do której za chwilę wpuści nas instruktorka, jestem jedynym facetem. Dookoła skupione dziewczyny, którym udało się zapisać na zajęcia, bo – jak dowiaduję się w recepcji – trampoliny są po prostu oblegane.

Na szczęście udało mi się załapać: w końcu we wrocławskich Arkadach zjawiłem się w godzinach pracy (taką mam robotę, cóż). Czuję się nieswojo, bo to ja powinienem być tą osobą, która lustruje pozostałe (genetyka, sorry), a jest zupełnie odwrotnie.

Moja pewność siebie gdzieś znika, choć przygotowałem się merytorycznie i na przykład wiem, że NASA uważa trampoliny za jeden z lepszych treningów, jaki w ogóle wymyślono, w dodatku aż 68% bardziej skuteczny niż bieganie, gdy mowa o spalaniu kalorii.

Z nikim jednak się tą wiedzą nie dzielę, bo oto wchodzimy do środka, łapię swoją trampolinę, dokręcam do niej uchwyt i zajmuję pozycję. Brodę odruchowo zbliżam do klatki – na wypadek nadchodzącego ciosu. 

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij