Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

3


OCEŃ
3.9

Trener personalny: jak rozpoznać amatora?

Nie wszyscy trenerzy są tacy sami. Bywają lepsi, gorsi, a także ci naprawdę źli. Bryan Krahn, trener personalny w nowojorskim Complete Body Fitness, ma dla Ciebie 5 wskazówek, które pozwolą Ci obiektywnie ocenić swojego opiekuna.

2014-07-15
fot. ruigsantos 2014/shutterstock.com

Jestem trenerem personalnym już od prawie 20 lat. W tym czasie spotkałem zarówno takich trenerów, dzięki którym byłem dumny ze swojej profesji, jak i wielu takich, przez których czułem się prawdziwie zażenowany. Niestety, wraz z gwałtowną dynamiką zainteresowania treningiem osobistym – prognozy wskazują wzrost o 24% do 2020 roku – wydaje mi się, że coraz rzadziej spotykam osoby rzetelne i godne zaufania, a coraz częściej trenerów, którzy są nimi tylko z nazwy.

Co gorsza, jeśli nie znasz branży od wewnątrz, znalezienie dobrego instruktora spośród całej rzeszy szarlatanów może okazać się trudne – dlatego w tym momencie wkraczam ja. Jestem tu, żeby Ci pomóc, a to lista 5 błedów, zaobserwowanych przeze mnie u kiepskich trenerów. Jeśli zauważyłeś u swojego opiekuna którykolwiek z poniższych, albo, nie daj Boże, wszystkie – zainwestuj swój czas i pieniądze w kogoś innego.

1. Nie robi notatek

Wielka część trenerskiej roboty to opracowanie programu, który pomoże Ci osiągnąć Twoje zamierzone cele. Ale gwarantuję Ci jedno: jeśli nie będzie zapisywał tego, co robisz, nie będzie w stanie określić, czy Twój program przynosi efekty. I nie mówię tu tylko o liczeniu Twoich powtórzeń. Dobry trener stale notuje każdą informację: wykonane ćwiczenia, dźwigane ciężary, serie, powtórzenia, tempo wykonywanych przez Ciebie ćwiczeń – i korzysta z nich w celu określenia, co działa najlepiej w Twoim przypadku.

Dla przykładu: większość ludzi osiąga niezłę efekty, wykonując plan treningowy złożony z ćwiczeń z dużymi, średnimi i lekkimi ciężarami oraz serii opartych na dużej, średniej i małej liczbie powtórzeń. Taka mieszanka buduje mięśnie, a także zwiększa siłę i wytrzymałość. To dobry program dla każdego, ale nie jest to żelazna, niepodważalna zasada. Możliwe jest osiągnięcie lepszych rezultatów treningiem opierającym się na początku tylko na mniejszych ciężarach albo mniejszej lub większej liczbie powtórzeń - tylko Twój trener będzie wiedział, czy Twój plan naprawdę działa tak, jak powinien.

2. Nie wygląda odpowiednio

W biznesie fitness wygląd ma znaczenie. I nie, nie chodzi tu o to, że ciosany w kamieniu sześciopak i bicepsy wielkie jak głazy są niezbędne do tej roboty. Twój trener powinien być zdrowy, a jego fizyczność powinna byś dowodem kompetencji w obranej przez siebie specjalizacji. Twój instruktor jest wiarygodny wtedy, kiedy sam przestrzega tego, czego wymaga od ciebie.

I kiedy już jesteśmy przy ocenie zewnętrznej – zwróć uwagę na jego strój. Owszem, trenerskie klimaty wydają się być nieco nieświeże, ale w godzinach pracy Twój opiekun powinien wyglądać porządnie i schludnie. To oznacza czyste sportowe buty, odpowiednie spodenki i świeży T-shirt. Żadnych jeansów, przetartych trampek, podartych koszulek albo klapków Kubota.  Koniec końców dla niego nie jest to tylko kolejne ćwiczenie i kolejny klient – to jego kariera.

3. Gada. Przez cały czas gada

Jasne – chcesz w porządku trenera, przy którym będziesz się czuł na luzie. Ale pamiętaj: wybrałeś go dlatego, żeby czuwał nad Twoim bezpiecznym i efektywnym treningiem, a nie do pogaduszek o obrazkach na Kwejku.

Gadka Twojego nadmiernie rozmownego opiekuna może Ci nawet zepsuć trening! Badania dowiodły, że gdy Twój umysł jest zajęty myśleniem o czymś nieistotnym, nie przesyła sygnałów do Twoich mięśni z pełną mocą.
Efekt: Twój trening cierpi, a Ty pieniądze wyrzucasz w błoto.

4. Powtarza w kółko: "nie boli, nie rośnie"

Dobry trener jest w stanie pomóc Ci osiągnąć więcej, niż mógłbyś osiągnąć samemu - ostrożnie wypycha Cię poza granice Twojej strefy komfortu ćwiczeniowego, stawiając Twoim mięśniom nowe wyzwania.

Ale jeśli trener wylewa z Ciebie siódme poty na każdym treningu, postępuj ostrożnie. Taki styl ćwiczenia – który przyprawia o mdłości albo zawroty głowy, jest nie tylko nieefektywny, ale i niebezpieczny. Zamiast odnotowywać kolejne postępy, wypalisz się, albo, co gorsza, to Ciebie odnotują, ale na liście kontuzjowanych. Ból to sposób, w którym Twoje ciało daje Ci znać, kiedy zwolnić. Pewien poziom dyskomfortu jest w porządku, bo oznacza to, że zmuszasz swoje ciało do próbowania czegoś nowego, ale pamiętaj: nie musisz być ani wyniszczony, ani nieszczęśliwy, by być wysportowany.

5. Nie robi przeglądów

Czy zaufałbyś mechanikowi, który zaczyna grzebać w silniku Twojego auta bez przeprowadzenia najpierw podstawowych testów diagnostycznych? Jasne, że nie. To samo dotyczy Twojego trenera.

Dobry trener traktuje Twoje ciało jak maszynę. Dokonuje badania wstępnego, kiedy zapisujesz się na kurs treningowy, obmierza Twoje mięśnie, ustala Twoje mocne i słabe strony. Wyniki tych testów dają mu pogląd na to, w jakiej kondycji jest Twoje ciało i dostarczają mu wszelkie potrzebne szczegóły do tego, by mógł opracował właściwy, zindywidualizowany program specjalnie dla Ciebie. Co jakiś czas, od 4 do 8 tygodni, dokonuje kolejnego przeglądu Twoich mięśni, by upewnić się, że robisz postępy, a nie tkwisz w miejscu, albo co gorsza – notujesz spadki. Innymi słowy: utrzymuje Twoje ciało w zdrowiu, jak dobrze naoliwiona maszynę.

Po drugiej stronie medalu są słabi trenerzy, którzy dają Ci do rąk sztangę i dobre słowo, a pytania zadają na samym końcu. Jeśli spotkało CIę kiedyś coś takiego – stałeś się doświadczalną świnką morską swojego trenera. Jeśli zaczynasz treningi jako dobrze naoliwiona maszyna, szanse, byś w takiej sytuacji pozostał w tej formie, są nikłe.  Moja rada: znajdź sobie nowego trenera, zanim będziesz musiał znaleźć mechanika.

MH

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Trener personalny nie tylko potrafi Cie zmotywować do działania, ale również dobierze indywidualnie trening. Ja od jakiegoś czasu trenuję z trenerem personalnym Grześkiem Sławińskim http://gs-trening.pl/kontakt/i jestem bardzo zadwowolony z efektów. Jeśli ktoś jest z okolić Krakowa albo Skawiny to polecam.
    marek123, 2016-03-11 18:10:04
  • avatar
    zgłoś
    zastanawiałam się jakiś czas temu nad trenerem personalnym, ale jakoś szczęśliwie sama zaczęłam się motywować do działania :)
    pannajoanna, 2014-08-20 09:18:14
  • avatar
    zgłoś
    Nie wszyscy trenerzy są tacy sami. Bywają lepsi, gorsi, a także ci naprawdę źli. Bryan Krahn, trener personalny w nowojorskim Complete Body Fitness, ma dla Ciebie 5 wskazówek, które pozwolą Ci obiektywnie ocenić swojego opiekuna.
    Mens Health, 2014-07-15 09:36:22
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij