Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
3.8

Sullivan Stapleton: na Olimpie formy i kariery

Bohaterem się nie rodzisz, bohaterem się stajesz. Potwierdzają to losy Sullivana Stapletona, który zbudował sześciopak starożytnego herosa i wspiął się na zawodowy Olimp. Zbuduj mięśnie godne spartańskich wojowników i bądź zawsze w formie, by zwyciężać!

Adam Campbell, Jakub Skworz 2014-09-13
Sullivan Stapleton fot. Jeff Lipsky

Facet z sześciopakiem nie jest szczęściarzem, który urodził się wyrzeźbiony. On po prostu go wypracował.

"Nigdy nie wierzyłem, że będę miał taki brzuch, szczególnie w wieku 35 lat – mówi Sullivan Stapleton, gwiazda kinowego przeboju "300: Początek imperium". – Zawsze wydawało mi się, że to genetyczne błogosławieństwo, które jednym się przytrafia, a innym nie". Tobie też to kiedyś przyszło do głowy? "Nieprawda, wszystko można wytrenować – dodaje aktor. – Ale będziesz musiał zrobić to, czego sześciopak od Ciebie wymaga".

Nawet jeśli nie słyszałeś jeszcze o Stapletonie, to z pewnością oglądałeś "300". Ten hit kinowy z 2006 roku sprawił, że nawet wysportowani faceci patrzyli na swoje brzuchy z pewnym rozczarowaniem. Można powiedzieć, że to dzięki niesamowitemu sześciopakowi Gerard Butler awansował do aktorskiej ekstraklasy (zobacz spartański trening 300, który pozwolił Butlerowi zbudować tak imponujące mięśnie). Podobny los czeka Stapletona. Pierwszy etap ma już za sobą. Przygotowując się do filmu "300: Początki imperium", całkowicie zmienił swoje ciało. Teraz w nagrodę film zmieni jego życie. Dokładnie tak jak w przypadku Butlera. 

Z budowy do Hollywood

Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że jeszcze w 2010 roku Stapleton nie mógł nawet marzyć o takim rozwoju sytuacji. Wtedy to film "Królestwo zwierząt", w którym zagrał drugoplanową rolę, zyskał uznanie w jego rodzinnej Australii oraz wygrał jedną z głównych nagród na Sundance Film Festival. Co działo się wówczas z samym aktorem? Nic.

"Tydzień po festiwalu znów pracowałem na budowie – przyznaje Stapleton. – Tak wyglądał dla mnie powrót do rzeczywistości". Jednak dobra rola nie przeszła bez echa. Nawet jeśli efektów nie było widać kilka dni po konkursie. W Stanach nazwisko Stapletona zaczęło coraz częściej przewijać się w rozmowach agentów. Pojawiły się kolejne propozycje. Wreszcie aktorem zainteresował się sam Noam Murro, twórca "300: Początek imperium". 

"Już w »Królestwie zwierząt« widziałem w nim fenomenalnego aktora" – przyznaje reżyser. Stapleton zdradza natomiast, jak wyglądało ich pierwsze spotkanie. "Przeczytałem Noamowi fragment scenariusza, a on od razu powiedział: »Niesamowite, gdy zamknę oczy, to wydaje mi się, że to mówi Russell Crowe«. Zdarzało mi się już wcześniej słyszeć to porównanie, ale skoro powiedział to taki reżyser… To coś wielkiego. Dlatego od razu odparłem, żeby mnie zatrudnił. Może brzmię jak Russell Crowe, ale jestem od niego znacznie tańszy". Tak też się stało. 

Ale to dopiero początek podróży, bo w tym momencie zaczęła się prawdziwa praca. "Pierwsze, o czym pomyślałem, to to, że będę musiał przybrać na wadze – mówi Stapleton. – Ale było dokładnie odwrotnie: chcieli, żebym był tak chudy, jak to tylko możliwe". Kto chciał? Trenerzy z Gym Jones, w tym Mark Twight, który wyrzeźbił ciała aktorów grających w pierwszej części "300". W ciągu 12 tygodni treningu Stapleton zrzucił ponad 11 zbędnych kilogramów.

Brutalny test psychiki i ciała

"Nie mogę tego porównać do czegokolwiek, co robiłem wcześniej – wyjaśnia aktor. – Chodziłem na siłownię i sprawdzałem, co mam w rozpisce na dany dzień. »Okej, to cały trening« – mówiłem do siebie, a na to trener odpowiadał: »Nie, to dopiero rozgrzewka«". 

Przykład? Ćwiczenie na bazie krokodylka. Najpierw stajesz prosto, hantle trzymając luźno po bokach. Potem robisz przysiad, opierając hantle na podłodze, i wyrzucasz nogi do tyłu, by przejść do pozycji do pompki. Teraz podciągasz prawą, a zaraz potem lewą hantlę do klatki, po czym wracasz do przysiadu podpartego. Wstajesz, jednocześnie wyciskając ciężar nad głowę. 

10 poprawnie i szybko wykonanych powtórzeń męczy. Po 20 jesteś wyczerpany. "Ja robiłem od 50 do 100, i to ciągle była tylko rozgrzewka" – przyznaje aktor. Dopiero potem rozpoczynał się właściwy trening. Brutalny test psychiki i ciała. Dasz sobie z nim radę? Stapleton musiał.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Bohaterem się nie rodzisz, bohaterem się stajesz. Potwierdzają to losy Sullivana Stapletona, który zbudował sześciopak starożytnego herosa i wspiął się na zawodowy Olimp. Zbuduj mięśnie godne spartańskich wojowników i bądź zawsze w formie, by zwyciężać!<br /><br /><a href="/fitness/Sullivan-Stapleton-na-Olimpie-formy-i-kariery,4984,1"></a>
    Mens Health, 2015-09-30 16:01:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij