Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Paul Walker: płaski brzuch i forma bez siłowni

Sylwetka gwiazdy "Szybkich i wściekłych", jego kariera i ilość pięknych kobiet na metr kwadratowy w jego otoczeniu potwierdzają, że dobrą formę i płaski brzuch można zrobić bez sztabu specjalistów. Nie wolno tylko robić nic na siłę i trzeba pozostać sobą.

2008-11-29
fot. Steven Lippman

Paul Walker przyciąga kobiety. Przekonałem się o tym podczas naszego spotkania na plaży na Hawajach. Był środek wypełnionego różnymi zajęciami dnia, w czasie którego miałem zobaczyć, jak gwiazdor filmów "Szybcy i wściekli" i "Błękitna głębia" dba o formę. Piękna, zgrabna, wysportowana i opalona babeczka podeszła do nas, by najzwyczajniej w świecie zagaić rozmowę. Mimo że zwróciła się do mnie, nie miałem wątpliwości, o czyją osobę chodziło jej w tym spotkaniu.

To przekonanie potwierdziło jej spojrzenie na Paula, kiedy ten zdjął koszulkę, wydając się bardziej zainteresowany zbliżającymi się falami niż boginią stojącą obok. Ta pozorna obojętność w połączeniu z jego wyglądem działa na panie piorunująco. Rodzi się oczywiście pytanie, czy takie połączenie może zadziałać również dla Ciebie?

Nie ma dnia bez sportu

Twarz? Tu nie możemy dla Ciebie nic zrobić. Możesz tylko dziękować albo narzekać na matkę naturę. Ale sylwetka - jak najbardziej. Tym bardziej że Paul nie ma żadnego osobistego trenera czy dietetyka. Ma program - prosty i efektywny.

"Moje credo brzmi: nie ma dnia bez sportu" - mówi Walker, który właśnie skończył 34 lata. - Może to być koszykówka, siatkówka, surfing, rolki, cokolwiek. "To najlepszy sposób na życie". Dieta? "Moja mama zawsze uważała na to, co gotowała, więc od dziecka nie pakowałem w siebie słodyczy" - dodaje.

Walker właściwie tylko raz w życiu próbował treningu z ciężarami pod okiem profesjonalnego instruktora, kiedy przygotowywał się w 1998 roku do filmu "Luz Blues" ("Varsity Blues"), w którym grał zawodnika futbolu amerykańskiego.

"Byłem otoczony przez bandę umięśnionych, karmionych jak kurczaki futbolistów, z których każdy mówił: "OK, masz grać twardziela, więc przydałoby ci się trochę więcej mięśni". Zacząłem więc trening z ciężarami, brałem kreatynę i doszedłem do 100 kg wagi. [Walker ma 191 cm wzrostu] A potem pojechałem surfować do El Salvador" - wspomina.

Dodatkowe mięśnie nie tylko nie dawały mu większej szybkości, kiedy miał wiosłować rękami przy łapaniu fali, ale również brakowało mu wytrzymałości w wodzie. "Po powrocie wróciłem do swoich 88 kg i tak czuję się najlepiej. Nie potrzebuję żadnego kilograma mięśni więcej. To nie jestem ja" - mówi. O dodatkowych kilogramach tłuszczu przy jego trybie życia nie ma mowy.

Sprawny jak Walker

Dziś jedyny prowadzony pod okiem specjalisty trening Paula to sztuki walki. Nie pozwalają one okryć się niepotrzebną warstwą tłuszczu, a dają szybkość, elastyczność i koordynację. Każdy dzień zaczyna dwiema godzinami brazylijskiego ju-jitsu, po których spędza jeszcze godzinę na muay thai. Potem już tylko woda.

"Jeśli pojawia się szansa na surfing czy choćby łowienie ryb, na pewno znajdziesz mnie na łodzi" - zapewnia. To może być kajak, ponton czy skuter wodny.

Jeśli po południu nadal ma ochotę na ostrą jazdę, to przerzuca się na kółka. Małe w rolkach albo te większe w Nissanie Skyline (5,2 sekundy do setki). W czasie kręcenia "Szybkich i wściekłych" Walker nauczył się wykorzystywać możliwości silnych maszyn na maksa i teraz czerpie z tego ogromną frajdę w wolnych chwilach. Trzymanie rajdowej formy może mu się przydać, bo już powstaje czwarta część cyklu o szybkich facetach w pięknych maszynach, w której znowu występuje razem z Vinem Dieselem.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Sylwetka gwiazdy "Szybkich i wściekłych", jego kariera i ilość pięknych kobiet na metr kwadratowy w jego otoczeniu potwierdzają, że dobrą formę i kaloryfer na brzuchu można zrobić bez sztabu specjalistów. Nie wolno tylko robić nic na siłę i trzeba pozostać sobą.http://www.menshealth.pl/fitness/Paul-Walk...wiami-2579.html
    Mens Health, 2009-04-06 11:20:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij