Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Kompendium wiedzy o testosteronie

Dlaczego faceci czasem płaczą, a czasem wdają się w bójki? - oto raport Men's Health, który udzieli Ci odpowiedzi nie tylko na to pytanie. Przedstawiamy kompendium wiedzy o hormonie, od którego zależy Twoja sprawność seksualna, siła mięśni i... zdrowie serca.

Michał Lew-Starowicz 2008-12-19
fot. © Adam Hicks 2008/shutterstock.com

Twoje jądra wytwarzają ok. 6 mg testosteronu dziennie. Tyle wystarczy, by zrobić z ciebie mężczyznę. Brakuje Ci testosteronu? To tak jakby powiedzieć: Co z Ciebie za mężczyzna? Testosteron i męskość traktowane są praktycznie jak synonim. Oto dlaczego:

Dzięki testosteronowi rozwijają Ci się mięśnie, zaczynają rosnąć włosy w miejscach, w których dotąd ich nie było i obniża się głos.

Pod wpływem testosteronu Twoje jądra zaczynają produkować plemniki zdolne do zapłodnienia.

Testosteron ma też efekt anaboliczny: wzmacnia kości, poprawia stan skóry, zmniejsza ilość tkanki tłuszczowej i zwiększa masę mięśniową, a konkretnie – wielkość komórek mięśniowych, bez istotnego wpływu na ich liczbę.

Wszystko zaczęło się od byczych jąder. W latach 30. z kilku ton tego surowca udało się wyizolować hormon męskości.

Działa hamująco na układ odpornościowy, ma właściwości przeciwzapalne i chroni przed takimi chorobami jak np reumatyzm.

Zwiększa potrzebę współzawodnictwa i dominacji. To dlatego najlepsze wyniki uzyskuje się, gdy ma się dwadzieścia parę lat i najwyższy wciągu całego życia poziom testosteronu. Później sukcesy odnosi się właściwie tylko w dyscyplinach, w których liczy się doświadczenie.

No i to, co interesuje nas najbardziej: testosteron wpływa na zachowania seksualne. Silnie. Zwiększa uczucie pożądania, potrzebę aktywności seksualnej, ilość fantazji erotycznych i spontanicznych erekcji. Dlatego pewnie jest najbardziej "medialnym" hormonem. Nawet to, że czytasz ten artykuł, też po części jest "winą" testosteronu. Twoja męska natura każe Ci interesować się wszystkim, co jest związane z seksem. A testosteron jest. Na stałe.

Dziesięć do jednego

"Córeczko, uważaj na kolegów... Oni myślą tylko o jednym!". Trudno byłoby znaleźć ojca, któremu nigdy nie przeszło przez głowę takie ostrzeżenie. Bo każdy ojciec też był przecież kiedyś kolegą czyjejś córki. Mamy od dziesięciu do stu razy więcej testosteronu niż kobiety. I tej różnicy trudno nie zauważyć.

Różnice w stężeniu testosteronu sprawiają, że popęd seksualny nastolatka jest kilkukrotnie silniejszy niż u jego rówieśniczki. Ośrodki mózgowe związane z seksem są wyraźne większe u mężczyzn niż u kobiet. Efekt? Cytując neuropsychiatrę, doktor Louann Brizendine, autorkę "Mózgu kobiety": "Podczas gdy przetwarzanie emocji u kobiet przebiega szlakiem o szerokości 8-pasmowej autostrady, a u mężczyzn polną drogą, to z seksem jest odwrotnie – w męskich mózgach seksualne myśli lądują na Heathrow, a w kobiecych – na polnym lądowisku dla helikopterów".

6 mgtestosteronu wytwarzają każdego dnia Twoje jądra. taka ilość wystarczy, by zrobić z Ciebie mężczyznę.

Sytuacja zmienia się dopiero mniej więcej w szóstej dekadzie życia, kiedy popęd u mężczyzn wyraźnie się obniża, bo produkcja testosteronu w jądrach maleje o ok. 60% w porównaniu ze szczytowym okresem.

Czekając na przypływ...

Podczas gdy ochota na seks u kobiet zmienia się wraz ze zmianami hormonalnymi zgodnie z rytmem okresu, u mężczyzn poziom hormonów pozostaje na względnie podobnym poziomie, a wpływ czynników zewnętrznych jest stosunkowo mniejszy. Dlatego też mężczyźni mają cały czas podobną ochotę na łóżkowe igraszki i nie rozumieją kobiecych przypływów i odpływów pożądania. Pocieszające jest to, że przypływ może być także wywołany bukietem róż.

"Porozmawiaj ze mną"

Ile razy to słyszałeś? Dziewczynki szybciej zaczynają mówić od chłopców i mówią więcej. I tak im już zostaje. Według dr Brizendine, mężczyźni wypowiadają dziennie około 7 tysięcy słów, a kobiety około 20 tysięcy. Dojrzewający chłopcy, od kiedy więcej testosteronu dociera do ich mózgu, częściej milczą – zupełnie jakby bali się ujawnić, że tylko jedno chodzi im po głowie...

Testosteron fot. shutterstock.com

Nie pamiętasz pierwszej randki?

To pytanie wprawiło w zakłopotanie miliony facetów na całym świecie. I to wcale nie dlatego, że nie przywiązujemy wagi do takich wydarzeń. Zapominamy, bo różnica stężeń testosteronu tak ukształtowała nasze mózgi. Sytuacje wywołujące silne emocje są przetwarzane u kobiet w obu półkulach, a u mężczyzn w jednej iw istotnie mniejszej liczbie obszarów mózgowych. Dlatego ona pamięta, kiedy, gdzie, co robiliście i jakiej muzyki słuchaliście, a Ty – jak wyglądała i jak bardzo Cię pociągała.

Mam ciało migdałowate i nie zawaham się go użyć

U mężczyzny, szczególnie młodego, produkującego dużo testosteronu, dużo łatwiej wywołać wybuch agresji. Odpowiadają za to niewielkie, symetryczne struktury mózgu nazwane ciałami migdałowatymi. Zawierają wiele receptorów testosteronu, który usposabia do reakcji gniewu i gwałtownych zachowań. Dojrzałych mężczyzn, produkujących mniej testosteronu i czyniących większy użytek z kory przed czołowej (pomagającej kontrolować emocje), znacznie trudniej jest wyprowadzić z równowagi.

W czasie drugiej wojny światowej naziści podawali testosteron swoim żołnierzom, żeby zwiększyć ich waleczność.

Prawidłowy poziom

Prawidłowy poziom testosteronu mieści się w przedziale od 3 do 11 ng/mL i jest on w większości związany z białkami. Niewielka, tzw. wolna frakcja testosteronu powinna zawierać się w zakresie od 50 do 210 pg/mL. Jeśli mieścisz się w tych granicach, nie ma powodu do niepokoju. Gorzej, gdy poziom zaczyna spadać lub niebezpiecznie się podnosi. Wtedy możesz się zmienić nie do poznania.

Gdy jest go za dużo

Nadmiar testosteronu właściwie nie występuje samoistnie. Czasami może wynikać z toczącej się choroby (np. nowotworu), zwykle jest jednak spowodowany jego nieuzasadnionym podawaniem z zewnątrz w postaci preparatów dostępnych w aptekach, na czarnym rynku, a nawet jako suplementy diety. O ile leczenie niedoboru testosteronu ma wyraźne zdrowotne uzasadnienie, nieuzasadnione stosowanie anabolików, gdy poziom testosteronu jest w normie, może mieć fatalne skutki.

Priapizm. Czyli przedłużające się wzwody. Na pierwszy rzut oka może i brzmi nieźle, ale uwierz – przyjemność staje się z czasem uciążliwa i bolesna!

Ginekomastia. Może też się zdążyć, że urosną Ci... piersi. Ginekomastia to powiększenie piersi spowodowane przemianą nadmiaru testosteronu w żeńskie hormony – estrogeny. Co gorsze, ginekomastia często jest nieodwracalna. Wolisz oglądać Pamelę Anderson na zdjęciach, czy w lustrze?

Wędrówka włosów. Nadmiar testosteronu może sprawić, że wyłysiejesz na głowie, natomiast na piersiach, plecach, brzuchu i nogach zarośniesz włosami.

Pryszcze. Nadmiar męskiego hormonu może wywołać zmiany łojotokowe skóry, co skutkuje pryszczami na twarzy i plecach.

Bezsensowna agresja. O ile wzmocnienie agresywności może poprawić Twoje wyniki na siłowni lub boisku, to w życiu codziennym bywa przyczyną kłopotów z prawem. Nadmierny wzrost popędu sprzyja przestępczości seksualnej (nie jest łatwo znaleźć partnerkę, gdy się ma twarz w krostach włosy na plecach i biust) i nie budzi współczucia wymiaru sprawiedliwości.

Zaburzenia psychiczne. Zaburzenia snu, patologiczny lęk, wahania nastroju, a nawet urojenia i halucynacje.

Zaburzenia neurologiczne. Za wysoki poziom testosteronu może też powodować zawroty i bóle głowy, zaburzenia pamięci i czucia skórnego (przeczulica).

Coraz słabszy. Dokładnie wbrew oczekiwaniom, testosteron może też spowodować niedobór odporności, obrzęki stawów, nudności, wymioty i biegunkę.

Testosteron fot. shutterstock.com

Gdy jest go za mało

Niedobór testosteronu, tzw. hipogonadyzm, pojawia się zwykle u mężczyzn po pięćdziesiątce i jest to proces naturalny. U młodszych może być związany z zaburzeniami funkcji jąder lub wyższych ośrodków - podwzgórza czy przysadki mózgowej. Gdy go brakuje...

Nic mi się nie chce. Mężczyźni z niedoborem testosteronu częściej skarżą się na brak siły do pracy i ćwiczeń fizycznych, utratę masy mięśniowej. Cierpią też na anemię, zawroty głowy, senność, trudności z koncentracją i pamięcią.

Nie mam ochoty Zmniejszają się: pożądanie, wrażliwość na bodźce seksualne, fantazje erotyczne i spontaniczne erekcje. Leki na zaburzenie erekcji mogą być nieskuteczne, jeśli przyczyną problemów jest niedobór testosteronu.

Płakać się chce. Gorsze samopoczucie, wahania nastroju, drażliwość, skłonność do depresji. Czasowe spadki poziomu testosteronu mogą być wynikiem nadczynności nadnerczy, uwalniających zwiększone ilości kortykosterydów w sytuacjach stresowych. Dlatego chłopaki też czasem płaczą.

Słabsza skóra i kości. Skóra staje się cieńsza i słabiej unaczyniona, włosy na ciele przerzedzają się, mogą występować rumieńce i wzmożone pocenie. Zmniejsza się też gęstość kości, co może prowadzić do osteoporozy. Typowe objawy to: bóle pleców, zmniejszenie wzrostu i częstsze złamania.

Rośnie brzuch. Niedobór testosteronu sprzyja przyrostowi tkanki tłuszczowej. Tyjesz i może rozwinąć się u Ciebie zespół metaboliczny, tzw. syndrom X.

Choroby serca. Niskim poziom testosteronu zwiększa ryzyko "wieńcówki", a ryzyko zgonu jest prawie dwukrotnie wyższe niż u facetów z prawidłowym poziomem.

Mizerna postura. Jeżeli przed okresem dojrzewania nie nastąpi wzrost wytwarzania testosteronu, to efektem może być tzw. budowa eunuchoidalna: długie kończyny, żeński typ owłosienia (górny biegun włosów łonowych tworzy linię prostą, brak zarostu na twarzy), odkładanie tkanki tłuszczowej na biodrach, dziecięcy wygląd genitaliów. Do tego bezpłodność, brak popędu seksualnego i wysoki tembr głosu.

Ale jeśli strzeli Ci do głowy sięgać po sterydy, przeczytaj wcześniej poniższy akapit. 

Nawet tego nie próbuj!

Granice normy dla testosteronu to od 3 do 11 ng/ml. Gdy zaczyna przekraczać pułap 11ng/ml, stajesz się agresywny jak rozjuszony byk. Gdy spada poniżej 3ng/ml, zamieniasz się w safandułę. Zanim zaczniesz na własną rękę regulować poziom tego hormonu, uświadom sobie ryzyko z tym związane.

Zacznijmy od tego, że w 1976 roku MKOl zakazał używania testosteronu. Nie tylko ze wzglądu na równe szanse. Przede wszystkim w trosce o zdrowie sportowców, którzy żądni zwycięstwa sięgają po środki, które je ułatwiają. Niestety, za zbyt wysoką cenę. Oto, czym grozi nieuzasadnione stosowanie testosteronu.

1. Szkoda serca. Sterydy anaboliczne zwiększają ryzyko niedokrwienia, uszkodzenia mięśnia sercowego, udarów mózgu i nadciśnienia tętniczego. Kłopoty z układem krążenia zaś wcześniej czy później prowadzą do zaburzeń erekcji.

2. Szkoda wątroby. Przyjmowanie sterydów prowadzi do upośledzenie funkcji wątroby, zaburzeń odpływu żółci objawiających się żółtaczką i świądem, a nawet do zwłóknienia i raka wątroby. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że choroby wątroby bardzo długo przebiegają bezobjawowo - łykasz sobie hormony i nie masz pojęcia, że wątroba powoli wysiada. Więc łykasz dalej, aż jest już za późno.

3. Szkoda prostaty. O ile aktualne badania wskazują, że utrzymywanie poziomu testosteronu w środkowym przedziale normy nie zwiększa ryzyka nowotworu gruczołu krokowego, to jego nadmiar może powodować rozrost prostaty, często objawiający się trudnościami z oddawaniem moczu.

4. Szkoda dzieci. Nadmiar testosteronu podawanego z zewnątrz zaburza Twoje własne mechanizmy regulacyjne, prowadzi do osłabienia aktywności wydzielniczej przysadki mózgowej i wtórnie do zmniejszenia jąder i zaburzenia ich funkcji. Produkują one mniej i gorszej jakości plemniki (testosteron działa jak tabletka antykoncepcyjna dla facetów). Po odstawieniu anabolików jądra będą produkować mniej własnego testosteronu. Mogą występować także zaburzenia erekcji. Prawidłowa funkcja jąder powraca zazwyczaj po kilku miesiącach. Zazwyczaj...

Dlatego lepiej nie próbuj stosować preparatów z testosteronem na własną rękę. Jeśli podejrzewasz, że masz go za mało, zrób sobie badania. Możesz je wykonać w każdym laboratorium medycznym. Testosteron należy badać rano (przed 11), bo wtedy jest go najwięcej. Jeśli test wykaże, że masz go za mało, zgłoś się do endokrynologa. Tylko on może Ci pomóc w bezpieczny sposób.

Men's Health 09/2007

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    CYTAT(Stachoo @ Aug 18 2009, 22:52 PM) Ja mam wrażenie, że bezpośrednio w trakcie ćwiczeń poziom testosteronu mi skacze, bo np kiedy nie mogę wykonać ostatniego powtórzenia mam ochotę rzucić sztangą czy hantelkiem i chwilami mi ostrym treningu drżą mi ręce... Myślicie, że to kwestia testosteronu, czy raczej adrenaliny?W przypadku treningu poddenerwowanie bierze się raczej od hormonów stresowych czyli adrenaliny i noradrenaliny, jako taki wrodzony mechanizm obronny (w tym przypadku przeciążenia). Podwyższenie poziomu "teścia" następuje dopiero z czasem...Co do tych skoków testosteronu, może się mylę, ale zawsze mi się wydawało, że jego poziom nierozerwalnie związany jest po prostu z libido (jako wskaźnikiem).
    ~Borys, 2009-08-19 14:24:33
  • avatar
    zgłoś
    ja też się relaksuje przy ćwiczeniu A co do testosteronu, to zauważyłem, że kiedy intensywniej ćwiczę, szybciej rośnie mi zarost... Chyba najbardziej bezpośredni objaw podwyższonego poziomu "teścia"
    Stachoo, 2009-08-19 13:38:29
  • avatar
    zgłoś
    Powiem Ci,ze ja mam podobnie Jak ćwiczę regularnie to ciągle zadowolony i wesoły, nie mam porblemów, a jak je mam to jakoś tak bez stresowo sobie z nimi radzę. Natomiast jak nie ćwiczę(tak jak teraz) to nerwowy, smutny, bez życia,agresywny i jakoś mam problem z radzeniem sobie z problemami. Zupełnie inny człowiek:/ No,ale to nic dziwnego,bo jak ćwiczę już ten 5 rok to w psychice na stałe ,,zapisał się'' ten rodzaj aktywności w moim życiu.
    ~SoltyS, 2009-08-19 11:55:24
  • avatar
    zgłoś
    Dla mnie siłownia to razem z bieganiem jeden z najlepszych sposobów na relaks. Po dobrym treningu wszystko jakoś mi się zaczyna układać w głowie i wydawać proste
    ziemmowit, 2009-08-19 11:51:18
  • avatar
    zgłoś
    To jest akurat normalne tak naprawdę. W życiu codziennym gdy nam się coś nie udaję na czym nam zależy denerwujemy się. Z mózgu jest wysyłany sygnał, wędruje on gdzie trzeba, zachodzi jakaś tam reakcją w organizmie( najczęsciej jakiś hormon jest uwalniany) i czujemy się tak a nie inaczej. Możliwe,że adrenalina i testosteron w tym uczestniczą,ale nie chce mi się teraz tego sprawdzać
    ~SoltyS, 2009-08-19 11:45:08
  • avatar
    zgłoś
    ja w sumie w trakcie wykonywania też, ale jak już odłoże ciężar po np nieudanym powtórzeniu, albo po takim ostatnim na granicy wykonania to wtedy czuje nerwa, że np. nie podniosłem ten 10 raz
    Stachoo, 2009-08-19 09:35:48
  • avatar
    zgłoś
    Adrenalina odpada w tym przypadku. Może troszkę,ale nie znacząco. Testosteron,ale też nie do końca. Nigdy się nie zastanawiałem dlaczego drżą mi ręce po trenie,ale sądzę,że to sprawka mięśni A co do skoków testosteronu to nie wiem,ale możliwe.Ja jak już ćwiczę to jestem bardzo spokojny. Czuję,że poziom testosteronu się stabilizuje. Jedyne co mnie może wkurzyć podczas ćwiczeń to jak się walnę o coś
    ~SoltyS, 2009-08-18 23:23:31
  • avatar
    zgłoś
    Ja mam wrażenie, że bezpośrednio w trakcie ćwiczeń poziom testosteronu mi skacze, bo np kiedy nie mogę wykonać ostatniego powtórzenia mam ochotę rzucić sztangą czy hantelkiem i chwilami mi ostrym treningu drżą mi ręce... Myślicie, że to kwestia testosteronu, czy raczej adrenaliny?
    Stachoo, 2009-08-18 22:59:40
  • avatar
    zgłoś
    Testosteron może powodować agresję co nie znaczy, że agresja jest powodowana przez ten hormon, ale innym czynnikiem (np. zmęczeniem czy nadczynnością tarczycy). Biorąc pod uwagę sam testosteron jako czynnik, agresja zależy generalnie od rozwoju emocjonalnego człowieka.
    ~Borys, 2009-08-18 14:55:01
  • avatar
    zgłoś
    Znikomo? Przeciez to jeden z najwazniejszych bodzcow naszych zachowan i charakterow. I przy duzych roznicach w jego poziomie we krwi doskonale widac, komu testosteron wycieka uszami, a kto cierpi na jego niedobor.Z zamierzchlych czasow pamietam, jak kumpel o dosc agresywnym charakterze zaczal sie szprycowac "tesciem" - w ciagu kilku tygodni zamienil sie w szalejaca bestie. Nie przesadzam, gosc czesto kompletnie tracil panowanie nad soba, do tego stopnia, ze zdemolowal wlasny samochod, jak nie chcial odpalic. Na szczescie to byl tylko maluch, ale dach i drzwi kierowcy nadawaly sie tylko do wymiany...
    Czytacz, 2009-08-18 14:11:21
  • avatar
    zgłoś
    jak to sie testosteron do agresywnosci miewy he raz piszecie ze sie miewa a kolejno ze znikomo wplywa
    culinar, 2009-08-18 13:45:22
  • avatar
    zgłoś
    Ja mam ost. za wysoki poziom testosteronu i bardzo źle na mnie działa:/ Jestem agresywny i nerwowy. Czasem wręcz nadpobudliwy. Przyczyną jest przerwa w ćwiczeniu na siłowni wystarczy 1 tydzień. Wystarczy,że zacznę ćwiczyć i wszystko się ustabilizuje. Siłownia uzależnia i nikt mi nie udowodni tego,że tak nie jest.
    ~SoltyS, 2009-08-18 11:56:32
  • avatar
    zgłoś
    :to dobry artykuł jest
    culinar, 2009-08-18 03:25:19
  • avatar
    zgłoś
    Dlaczego faceci czasem płaczą, a czasem wdają się w bójki? - oto raport Men's Health, który udzieli Ci odpowiedzi nie tylko na to pytanie.
    Mens Health, 2008-12-21 21:23:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij