Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Finałowa dziesiątka: Piotr Urbański

Gdy poważna kontuzja kolana pokrzyżowała Piotrowi sportowe plany, zrozumiał, że w życiu zawsze trzeba mieć w zanadrzu plan B. Przerwał koszykarską karierę, by skończyć studia i popracować nad sylwetką. Nie chce budować dużej masy mięśniowej - jego cele to siła, szybkość i zwinność.
Piotr Urbański, Miejscowość: WejherowoZawód: koszykarz, student, Wiek: 24 lataWzrost: 193 cmWaga: 89 kg 2011-07-02
konkurs Czytelnik na ok Zwycięzca konkursu Czytelnik na okładkę MH 2011: Piotr Urbański (fot. Andrzej Tyszko)

Zobacz galerię jego zdjęć z finału konkursu »

Miałeś kiedyś tak, że wszystko, co dokładnie sobie ułożyłeś, nagle się rozpadło i musiałeś zmienić wszystkie swoje plany? Nie wiedziałeś jednak, jak to zrobić, bo byłeś tak przekonany o powodzeniu planu A, że nawet nie pomyślałeś o przygotowaniu planu B?

Jeśli tak, to z pewnością zrozumiesz, co musiał czuć Piotr, gdy upadł na parkiet i zobaczył, jak momentalnie puchnie mu noga. Miał wtedy 20 lat. Był w życiowej formie, za kilka dni miał jechać na koszykarski obóz do Treviso, na który w poszukiwaniu talentów mieli przyjechać między innymi skauci z NBA. Jednak gdy z kolana ściągnięto mu 320 mililitrów krwi, Piotr zrozumiał, że to kontuzja, której nie zdąży wyleczyć w ciągu tygodnia.

Jeszcze gorzej było, gdy okazało się, że lekarze nie do końca wiedzą, co dokładnie się stało. Kolejne prześwietlenia i badania niewiele wnosiły i lekarze nie mogli postawić pewnej diagnozy. Dopiero po kilku miesiącach ogłoszono wyrok i doszło do operacji rekonstrukcji więzadła. Problem polegał na tym, że Piotr wciąż jeszcze rósł - istniało więc ryzyko, że zoperowane kolano nie wytrzyma i kontuzja szybko się odnowi.

Piotr miał jednak trochę szczęścia w nieszczęściu: po 5 miesiącach od operacji kolano zdawało się być w coraz lepszym stanie. Wrócił do lekkich treningów, włączając do nich wiele ćwiczeń z piłką bosu, rozwijających koordynację. Ta historia kończy się happy endem, chociaż nie musiała. Czas, kiedy rozstrzygało się to, czy Piotr będzie mógł wrócić do uprawiania sportu, był dla niego najgorszym okresem w życiu. Pomogła rodzina oraz wiara w to, że skoro może się udać, to na pewno się uda.

Piotr sport uprawia od dziewiątego roku życia. Jest zawodowym koszykarzem oraz studentem hotelarstwa i turystyki. W tym roku nie podpisał żadnego kontraktu, ponieważ miał tylko oferty z zagranicy, a chciał ukończyć studia i przygotować się do konkursu "Czytelnik na okładkę MH". Piotr teraz po prostu musi mieć jakiś plan B, na wypadek, gdyby znów coś poszło nie tak.

Trenign siłowy i aerobowy


"Sport stał się moją pasją od momentu, kiedy jako dziewięciolatek poszedłem na pierwszy trening koszykarski - wspomina Piotr. - Od tamtej pory przeszedłem przez wszystkie szczeble młodzieżowej koszykówki (kadra Polski kadetów, juniorów, juniorów starszych) aż dotarłem do ekstraklasy. W 2007 roku zerwałem jednak wiązadła krzyżowe w prawym kolanie i od tamtej pory większą uwagę poświęciłem przygotowaniu fizycznemu i temu, co jem".

Zwycięzca konkursu swój trening opiera na dużej intensywności. Nie chce zbudować dużej masy mięśniowej - jego cele to siła, szybkość i zwinność. Dlatego trenuje, łącząc ćwiczenia w superserie. Między seriami odpoczywa do 45 sekund. Przerwy między ćwiczeniami wydłuża maksymalnie do 1,5 minuty. Każdy trening obowiązkowo kończy solidnym rozciąganiem. Oprócz treningu siłowego regularnie gra w kosza, a od razu po przebudzeniu robi w 3 seriach tyle pompek, ile tylko da radę.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij