Polityka prywatności - poznaj szczegóły »

Prenumerata MH
z 20% rabatem
teraz także na
iPadzie i iPhonie!

App Store

Poznaj szczegóły
  • STRONA GŁÓWNA
  • FITNESS
  • ZDROWIE
  • DIETA
  • SEKS
  • PIENIĄDZE
  • MĘSKIE SPRAWY
  • STYL
  • HI-TECH
  • WYZWANIA
  • SPOŁECZNOŚĆ
  • GALERIE
  • Aplikacje MH
  • Zamów prenumeratę
  • Atlas ćwiczeń
  • Treningi gwiazd
  • Trening 300 Spartan
  • Dieta ABS
  • Suplementy od A do Z
  • Zasady faceta z klasą
  • Konkursy MH
  • Finałowa dziesiątka: Jacek Bilczyński

    Tagi: fitness | program treningowy | dieta modela | czytelnik na okładkę | konkurs MH

    Czy można zbudować świetną sylwetkę, trenując w siłowni tylko 3 razy w tygodniu po mniej niż pół godziny? Owszem, a Jacek jest tego najlepszym przykładem. Zobacz, jakie efekty można umiejętnie osiągnąć łącząc dźwiganie żelastwa z dużą ilością aerobów.

    Poleć ten artykuł

    Galeria

    Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko Andrzej Tyszko
    konkurs Czytelnik na ok

    Zobacz galerię jego zdjęć z finału konkursu »

    Jacka najpełniej opisuje cytat z Raymonda Chandlera: "Gdybym nie był twardy, już dawno bym nie żył. Gdybym nie był delikatny, nie zasługiwałbym na to, żeby żyć." Jacek łączy sprzeczności. Z jednej strony jest twardzielem, z drugiej - delikatnym facetem, który uwielbia poezję. Z jednej strony intensywnie trenuje, budując świetną sylwetkę, z drugiej - potrafi z odpowiednią celebracją obserwować zachód słońca.

    "Jeśli potrafisz się wpisać między szablony i nie można Cię zaszufladkować, zdobyłeś szczyptę nieśmiertelności - uważa. - Uwielbiam niebanalność, kobiecy uśmiech, zapach cynamonu, wiersze Baczyńskiego i ludzi, którzy mają odwagę iść w nieznane".

    Jacek nie trenuje po to, by na każdym kolejnym treningu wyciskać więcej. "Tu chodzi o dobre samopoczucie, a nie o wielkie ciężary - mówi. - Mam mało czasu, dlatego trenuję tak, by jak najszybciej pojawiły się tego efekty. Staram się też tak układać trening, by czerpać z niego przyjemność. Nie ma po co trenować na siłę".

    Jacek jest romantykiem, dlatego czasami wkłada do uszu słuchawki i biegnie tam, dokąd go poniesie. "Dobra muzyka to podstawa - mówi. - Biorę iPoda i biegnę przed siebie. Kilka piosenek, trochę wysiłku i jestem wyciszony".

    Oprócz tego jogging uprawia regularnie rano, w każdy wolny od treningu siłowego dzień. "40 minut biegu potrafi mnie naładować na kilkanaście następnych godzin" - tłumaczy. Jeśli pogoda nie pozwala wyjść na zewnątrz, Jacek dzień zaczyna od orbitreku. "Czasem bieganie po deptakach zamieniamy na bieganie po koszarach uzbrojeni w karabinki do paintballa. Dużo adrenaliny i dużo potu" - dodaje Jacek.

    Dwa razy w tygodniu pływa. "To mój żywioł, mam uprawnienia ratownika WOPR - mówi. - Nie mam zbyt wiele czasu, ale to nie jest wymówką. Znalazłem basen, którego godziny otwarcia są bardzo dogodne - można wyskoczyć w przerwie w ciągu dnia albo późnym wieczorem".

    Raz albo dwa razy w miesiącu chodzi też ze znajomymi na ściankę wspinaczkową. "To doskonała zabawa i duży wysiłek" - twierdzi.

    Trening siłowy


    Jacek trening siłowy wykonuje tylko 3 razy w tygodniu. Podczas każdej sesji zmusza do wysiłku całe ciało. "Robię dużo ćwiczeń mocno angażujących stabilizatory i głębokie mięśnie, różne zakresy powtórzeń i ciężar, unikam maszyn. Staram się wykonywać wielostawowe ćwiczenia na wolnym ciężarze angażujące jak najwięcej grup mięśniowych" - mówi Jacek.

    Oceń artykuł:

    4.5

    Skomentuj (0)

    Brak komentarzy
    dodaj pierwszy komentarz

    Men's Health poleca