Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Finałowa dwunastka: Mariusz Lewandowski

Uraz kręgosłupa przerwał jego karierę akrobaty. Na szczęście, Mariusz "odkrył" trening siłowy i wrócił do sportu, by znowu odnosić sukcesy. Przyjrzyj się treningowi i diecie faceta, który nie tylko znalazł się w finale konkursu "Czytelnik na okładkę MH", ale też wygrywa zawody fitness.
Mariusz Lewandowski , Miasto: BydgoszczZawód:, Wiek: 29 latWzrost: 169 cmWaga: 69 kgStaż treningowy: 8-9 lat 2010-05-20
Mariusz Lewandowski, finalista 3. edycji konkursu Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)

Mariusz przez lata trenował akrobatykę, ale jego obiecującą karierę przerwała poważna kontuzja kręgosłupa. Trenowanie z ciężarami początkowo było dla niego sposobem na powrót do pełnego zdrowia, później jednak otworzyło mu drogę do kontynuowania kariery sportowej w innej dyscyplinie - fitnessie. W tym sporcie zaczął już zresztą odnosić sukcesy - w marcowych Debiutach Polskiego Związku Kulturystyki Fitness i Trójboju Siłowego zajął pierwsze miejsce. Teraz chce reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej i w tej chwili to jest dla niego największą motywacją do treningu.
 

Trening siłowy i aerobowy


Mariusz stosuje trening progresywny. "Wykonuję podczas ćwiczeń serie podwójne, czasem potrójne. Trening rozpoczynam, bądź kończę ćwiczeniem na mięśnie brzucha - każdego dnia innym, robiąc 4 serie z maksymalną ilością powtórzeń - mówi. - Trenując pozostałe partie, staram się zmieniać z każdym tygodniem kolejność wykonywanych ćwiczeń. Ponadto dwa razy w tygodniu rekreacyjnie pływam na basenie".

Zmiany treningowe wprowadza wówczas, gdy zauważa zastój w rozwoju mięśni, czyli mniej więcej co 3-6 miesięcy. "Długi czas ćwiczyłem na stałych ciężarach, nie zwiększając obciążenia. To okazało się być przyczyną braku efektów, więc zacząłem na różny sposób kombinować z obciążeniem, wykonując serie podwójne, nawet potrójne - przechodząc z dużego ciężaru na mniejszy - mówi. - Dzięki temu zauważyłem, że moje mięśnie lepiej się ‘pompują', są świeższe, a ich jakość jest o niebo lepsza".

Później zauważył, że robił jeszcze inny błąd - wciąż wykonywał te same ćwiczenia. "Teraz wiem, że pracując nad budową masy mięśniowej, należy stosować ‘terapię szokową', to znaczy nie tylko eksperymentować z ciężarami, ale również cyklicznie zmieniać trening. Wtedy mięśnie nie będą mogły przyzwyczaić się do danych ćwiczeń i obciążeń. Jak widać, każdy człowiek uczy się na własnych błędach i to jest najlepsza szkoła!"


I DZIEŃ:

Klatka piersiowa (w jednym tygodniu płasko, w kolejnym - skos)

1. Wyciskanie sztangi na płasko lub na ławce skośnej, leżąc - 8 serii x 8-12 powtórzeń

2. Rozpiętki - 4-5 serii x 8-12 powtórzeń

3. Pompki - 3-4 serie x maksymalna liczba powtórzeń

 

II DZIEŃ:

Tricepsy

1. Wyciskanie francuskie, leżąc - 4 serie x 8-12 powtórzeń

2. Prostowanie przedramienia ze sztangielkami w opadzie tułowia- 4 serie x 8-12 powtórzeń

3. Prostowanie przedramienia przy wyciągu pionowym - 4 serie x 8-12 powtórzeń

Uda

1. Przysiady ze sztangą - 4 serie x 12-15 powtórzeń

2. Wykroki ze sztangielkami - 4 serie x 8-10 powtórzeń na każdą nogę

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij