Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Finałowa dwunastka: Krzysztof Kasperek

Krzysiek nigdy nie ćwiczył w siłowni, a mimo to zdołał zrzucić blisko 25 kilogramów i z grubasa bez formy stał się finalistą konkursu "Czytelnik na okładkę MH". Zobacz, jak wiele można osiągnąć, trenując tylko w domu według wskazówek z "Men's Health".
Krzysztof Kasperek, Miejscowość: PińczówZajęcie: student, Wiek: 19 latWzrost: 186 cmWaga: 86-89 kgStaż treningowy: 6 lat 2010-05-18
Krzyszof Kasperek, finalista 3. edycji konkurs Czytelnik na okładkę MH (fot. Andrzej Tyszko)

Kiedyś w rodzinnym Pińczowie Krzysiek grał w piłkę nożną w KS Nida, ale jak to młody chłopak: pizza, hamburgery, no i chipsy w czasie oglądania meczów. "3-4 lata temu ważyłem 110 kg. Kupowałem już wtedy MH, ale raczej nie stosowałem się do tego, co wyczytałem".

Gdy zaczynał ćwiczyć, był żółtodziobem w tej dziedzinie, nie wiedział jak się za to zabrać, jakie trzeba wykonywać ćwiczenia, jak się odżywiać. Wszystkiego dowiedział się z MH. "Początkowo moja waga była, delikatnie mówiąc, ponadprzeciętna, więc chciałem przede wszystkim pozbyć się tłuszczu - dlatego dużo biegałem, robiłem pompki, brzuszki, przysiady itp." - mówi.

Taktyka małych kroków

Nie miał pieniędzy na siłownię, ale w piwnicy znalazł ławkę i jakiś pręt. Do siatek naładował kamieni i robił samo wyciskanie. Kiedy ciężar robił się za mały, dokładał kamieni. Później, kiedy waga zaczęła spadać, skompletował w domu małą siłownię.

"Za zaoszczędzone pieniądze kupiłem drążek. Na początku nie mogłem się podciągnąć ani razu. Teraz bez najmniejszego problemu robię to 25 razy. Kupiłem też hantle, sztangę, ławeczkę, i ułożyłem sobie plan ćwiczeń siłowych, stopniowo, małymi krokami dodając ćwiczenia, wydłużając długość serii, podnosząc sobie poprzeczkę coraz wyżej. Po kilku latach stosowania się do zasad moja waga zmalała do 90 kg" - opowiada.
 

Trening siłowy

 
Nie trenuje według konkretnych planów. Robi to, na co ma ochotę. "MH dostarcza mi sporo ciekawych planów - próbuję wszystkich" - mówi.

"Nie mogę w ciągu dnia wygospodarować 3 godzin na trening, dlatego preferuję treningi krótsze (45-60 minut), ale intensywne. Trenuję w pokoju i cały sprzęt mam ustawiony blisko siebie. Moim sposobem na wykonanie pożytecznego, intensywnego i skutecznego treningu jest wprowadzenie do niego obwodów. Zasadą tego typu treningu jest płynne przechodzenie od ćwiczenia do ćwiczenia, bez odpoczywania między seriami, aż do zatoczenia pełnego okręgu. Dopiero wtedy można odpocząć, wyrównać oddech i zabawa zaczyna się od nowa" - opisuje Krzysiek.

W jego treningu bardzo ważna jest kolejność ćwiczeń - ma pozwolić optymalnie rozłożyć siły, aby każde ćwiczenie było wykonane na maksa. Krzysiek używa w treningu swoich ulubionych ćwiczeń, dopasowując je do sprzętu, który ma w domu. "Są one ułożone pode mnie, bo tylko mi mają przynieść efekty - mówi. - Na duże grupy mięśniowe stosuje po pięć obwodów, na mniejsze partie cztery. Ciężary nie zmieniają się z obwodu na obwód. Na początku wykonuję ćwiczenia najcięższe".

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij