Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Czytelnik na okładkę MH 2008: oto zwycięzcy!

To jedyny konkurs, w którym są tylko zwycięzcy. Wygrali oni, bo osiągnęli swój cel - znaleźli się na okładce MH. Wygrałeś też Ty, bo od uczestników dowiesz się, jak być w topowej formie. I może dzięki temu będziesz bohaterem kolejnej edycji.

Marek Dudziński 2008-12-23
Zwycięzcy 1. edycji konkursu "Czytelnik na okładkę" - od lewej: Marcin Przyszlak, Maciej Wolny i Tomasz Brzózka. (fot. Andrzej Tyszko)

Często w rozmowie ze znajomymi czy Czytelnikami trafiało się pytanie, jak bardzo musimy komputerowo obrabiać zdjęcia facetów na okładce, by wyglądali tak, jak to widać co miesiąc. W odpowiedź, że praktycznie robimy tylko czarno-białe wersje kolorowych zdjęć, nie wszyscy wierzą, uważając, że nie ma takich facetów.

Chcąc udowodnić, że jednak tacy istnieją - i to nie w USA czy Wielkiej Brytanii - postanowiliśmy zorganizować konkurs dla naszych Czytelników, którego zwycięzca miał pojawić się na okładce Men's Health. Mieliśmy trochę obaw co do nadchodzących zgłoszeń, wiedząc, jak dużo pracy i wysiłku kosztuje zawodowych modeli dopracowanie formy na tyle, by była godna zdjęcia okładkowego.

Nasze obawy były tym większe, że chcieliśmy znaleźć kogoś, kto będzie nie tylko dobrze zbudowanym facetem. Przecież, jak sam dobrze wiesz, przynależność do klanu MH to dużo więcej niż mięśnie i trening. Chcieliśmy znaleźć tego z Was, który - oprócz tego, że świetnie wygląda - swoim życiem udowadnia, że idee, które propagujemy na naszych łamach i w które wierzymy, mają większą rzeszę zwolenników.

Dawno nie widziałem moich redakcyjnych koleżanek tak pod ekscytowanych, jak podczas oglądania i oceniania zdjęć uczestników naszego konkursu.

Klęska urodzaju

Okazało się, że nasze obawy co do trudności z wyborem zwycięzcy potwierdziły się, ale z zupełnie innych powodów, niż myśleliśmy. Przy wyborze 10 półfinalistów mieliśmy po prostu problem z nadmiarem bogactwa. Liczba i jakość zgłoszeń przeszły nasze oczekiwania. Mimo że nie daliśmy Wam za dużo czasu na przygotowanie, przyszło ponad 100 zgłoszeń.

I tutaj zaczęły się schody. Musieliśmy wybrać półfinalistów. Ile zajęło to godzin dyskusji czy nawet kłótni - nie policzę. Wiem tylko, że dawno nie oglądałem moich redakcyjnych koleżanek tak pod ekscytowanych, jak podczas oglądania i oceniania Waszych zdjęć. A gdy w końcu udało się wybrać tych, których zaprosiliśmy na sesje okładkowe, wszystkie chciały jechać do Warszawy.

Półfinałowa dziesiątka spotkała się w studiu Andrzeja Tyszki. Wszyscy ci, którzy nie wierzą, że facetów na okładce MH nie trzeba przerabiać komputerowo, musieliby zamknąć usta po tym, jak nasi czytelnicy ściągali koszulki do zdjęć. Wszyscy od razu znaleźli wspólny język, chociaż czuć było w powietrzu atmosferę rywalizacji. Nie mieli wcale łatwo. Świetna sylwetka to nie wszystko, by wyszło dobre, okładkowe zdjęcie. Trzeba mieć świadomość własnego ciała, pozbyć się tremy i sztuczności.

Wielkie trio

Na koniec mieliśmy około 1000 zdjęć, na których podstawie musieliśmy dokonać ostatecznego wyboru. I nie udało się nam. Nie byliśmy w stanie wybrać tego jednego, bo aż trzech swoim wyglądem i podejściem do życia zasłużyło na okładkę. Każdy z trochę innych powodów: Tomek dzięki swojej pasji pomagania innym, Marcin - udowadniając, że do supersylwetki możesz dojść również w domu, a Maciek tym, jak świetnie potrafi sobie zorganizować trening i życie, niczego nie tracąc na żadnym polu.

Nakład tego numeru Men's Health został podzielony na trzy części, z których każda ma innego czytelnika na okładce. Od każdego z nich możesz się wiele nauczyć. Jedną rzecz mają na pewno wspólną, oczywiście oprócz świetnie wyrzeźbionych mięśni: umieją znaleźć równowagę między treningami a tym, co poza salą. Nie poświęcają życia dla sylwetki. Ostro trenują, ale równie dobrze bawią się przy stole czy na imprezie. Nie zapominają o tym, co ważne. Pamiętaj o tym, gdy będziesz chciał wziąć udział w kolejnej edycji naszego konkursu. Ogłosimy ją już niedługo. Masz to jak w banku.

A tymczasem poznaj zwycięzców 1. edycji konkursu "Czytelnik na okładkę". Zajrzyj też do galerii, aby zobaczyć wszystkich 10 półfinalistów naszego konkursu i kulisy sesji zdjęciowej w studiu Andrzeja Tyszki w Warszawie.

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'MoonNight' napisał(-a):Ja też jestem zdania, że świetną sylwetkę można zbudować w domu, wystarczy trochę czasu i silna wola I pare urzadzen typu: hantle,laweczka,drazek. To nie jest takie drogie...Luki
    *Luki*, 2009-01-23 18:05:41
  • avatar
    zgłoś
    Ja też jestem zdania, że świetną sylwetkę można zbudować w domu, wystarczy trochę czasu i silna wola
    ~MoonNight, 2009-01-23 15:10:22
  • avatar
    zgłoś
    Ja też jestem zdania, że świetną sylwetkę można zbudować w domu, wystarczy trochę czasu i silna wola
    ~MoonNight, 2009-01-23 15:08:55
  • avatar
    zgłoś
    To jedyny konkurs, w którym są tylko zwycięzcy. Wygrali oni, bo osiągnęli swój cel - znaleźli się na okładce MH. Wygrałeś też Ty, bo od uczestników dowiesz się, jak być w topowej formie. I może dzięki temu będziesz bohaterem kolejnej edycji.
    Mens Health, 2009-01-08 23:14:56
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij