5 lekcji podciągania na drążku

Poleć ten artykuł:

Ten krótki, ale skuteczny kurs podciągania na drążku przyniesie Ci co najmniej trzy korzyści: zwiększy siłę i wytrzymałość mięśni grzbietu i ramion, nada Twoim plecom kształt litery V i pozwoli wygrywać zakłady o to, kto zrobi więcej powtórzeń. Chcesz się na niego zapisać?

To nieprawda, że duży może więcej. Przekonałem się o tym w siłowni, gdy patrzyłem z zazdrością na faceta o głowę niższego ode mnie. Podciągał się na drążku z taką łatwością, z jaką ja do niego doskakiwałem. Wiem, że w tym ćwiczeniu łatwiej mają ci z większą siłą względną, czyli liczoną na kilogram masy ciała, ale mimo wszystko postanowiłem poszukać sposobu na polepszenie własnego wyniku.

Podciąganie to świetne ćwiczenie nie tylko na zrobienie z pleców reklamy silników typu V. Oprócz mięśnia najszerszego grzbietu, wzmacniasz też naramienne i ramiona. Nie mówiąc już o powiększeniu własnego ego, kiedy udaje Ci się wejść do klubu dwucyfrowców. Wiem, bo sprawdziłem. Poniższy program jest dla każdego - zarówno dla tych, którzy teraz podciągają się raz i... już, jak i dla tych, którzy chcą trafić do "Księgi Rekordów Guinnessa".

Podchwyt czy nachwyt - jaka jest różnica?

Więcej razy podciągniesz się podchwytem - to pewne. Dlatego że w takim uchwycie mocno pracują silne bicepsy. Przy nachwycie większość pracy wykonuje już mięsień ramienny, który znajduje się pod bicepsem. Ponieważ jest on słabszy od bicepsa, podciąganie nachwytem jest trudniejsze. Powinieneś jednak stosować oba rodzaje uchwytu, by proporcjonalnie budować plecy i ramiona. Podciągaj się też w chwycie neutralnym (dłonie są skierowane do siebie).

Bij własne rekordy

Jan Łuka potrafi w ciągu godziny podciągnąć się na drążku podchwytem z łącznym obciążeniem dodatkowym o wadze 2,1 tony! Siłacz pobił rekord odnotowany w księdze Guinnessa, wykonując 25 podejść z zawieszonymi na pasie dodatkowymi 84 kilogramami (tyle, ile waży). Matt Bogdanowicz podciągnął się w ciągu godziny 522 razy (w seriach), a były komandos Alan Sharkany Jr. w ciągu 24 godzin uniósł brodę nad drążek 2101 razy.

Aby bić własne rekordy, stosuj 3 zasady:

Nie wyznaczaj celów. Nie zmuszaj się do wykonania konkretnej ilości powtórzeń. Dzięki temu nie zaznasz goryczy porażki i chętniej będziesz wracał do ćwiczenia.

Technika przede wszystkim. Jeśli nie możesz wykonać kolejnego powtórzenia, zrób je jedynie do połowy, ale staraj się wytrzymać w tej pozycji jeszcze 5-6 sekund.

Przerwy odpoczynkowe. Podciąganie zawsze wykonujesz do oporu, a to oznacza, że mięśnie pracują naprawdę ostro. Przerwy między seriami powinny być na tyle długie, by w każdej serii robić prawie taką samą ilość powtórzeń. Nie przesadzaj z częstością treningu. Wystarczy 3 razy w tygodniu.

Przejdź na następną stronę, aby poznać ćwiczenia na drążku dla początkujących i zaawansowanych.

Tagi: fitness | trening siłowy | mięśnie | mięśnie grzbietu | bicepsy | plecy | podciąganie na drążku | najszerszy grzbietu

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (17)

LilPeneros, 23 stycznia 2013, 21:04

Proponuję robić od 3 do 5 serii podciągania.
Natomiast co do różnicowania chwytu (nachwyt, podchwyt, neutralny), to ja robię przez dwa tygodnie (6 treningów) nachwyt, potem przez 6 treningów podchwyt, etc.
Nie musisz danego dnia robić w różnym ustawieniu ramion.
Przeglądnij to:
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,1
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,2
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,3
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,4

DW10162, 23 stycznia 2013, 15:56

Mnie Ciekawi i zastanawia ile seri podciągania się na drąrzku można wykonywać,i w jaki sposób mozna łączyc w tym samym dniu podchwyt i nawchyt w podciąganiu sie,czy wogule jest to możliwe do połączenia,czy jest to wykonalne. Co w sumie też się wiąrze z ilościa seri.
Jakieś propozycje? Pytam bo w tym kursie (5 lekcji podciągania sie na drązku) nie jest to wymienione

An4kiN, 21 listopada 2012, 20:24

'Fuxik' napisał(-a):
A co mam rozumieć pod słowami: "Ustaw drążek, tak byś stojąc, miał go pod brodą. Możesz też ćwiczenia zaczynać z ławki. Złap drążek podchwytem i zwiśnij z brodą nad drążkiem. Jak najwolniej opuść się."

A co jest tu niejasne? Masz skupić się na fazie negatywnej ćwiczenia, czyli zaczynasz już w pozycji nad drążkiem darując sobie fazę podciągania. Jak drążek jest zawieszony wysoko, wtedy logiczne, że potrzebujesz wejść na coś, by sięgnąć brodą ponad nim. Osobiście wolę po prostu wyskoczyć do pozycji
ponad drążkiem zamiast bawić się w podstawianie ławki.
Jaki powinnien być optymalny czas opuszczania? Starać się wszystkie powtórzenia robić w jednakowym czasie powiedzmy 10sec czy zaczynac od 20 gdzie kolejne będą coraz krótsze z powodu na zmęcznie mięśni?

Po prostu za każdym razem jak najwolniej opuszczaj się, aż do wyprostu rąk i swobodnego zwisu. 10 sekund to przesada. Możesz liczyć do 4 czy 6, jak lubisz, ale po co robić z tego matematykę... Nie przemęczysz się zbytnio, bo pomijasz podciąganie do drążka - zaczynasz każdorazowo będąc już u góry i tylko się opuszczasz (faza negatywna).

Fuxik, 21 listopada 2012, 19:20

. do usunięcia

Fuxik, 21 listopada 2012, 19:19

A co mam rozumieć pod słowami: "Ustaw drążek, tak byś stojąc, miał go pod brodą. Możesz też ćwiczenia zaczynać z ławki. Złap drążek podchwytem i zwiśnij z brodą nad drążkiem. Jak najwolniej opuść się." Jaki powinnien być optymalny czas opuszczania? Starać się wszystkie powtórzenia robić w jednakowym czasie powiedzmy 10sec czy zaczynac od 20 gdzie kolejne będą coraz krótsze z powodu na zmęcznie mięśni?
przejdź do forum

Men's Health poleca