5 lekcji podciągania na drążku
Ten krótki, ale skuteczny kurs podciągania na drążku przyniesie Ci co najmniej trzy korzyści: zwiększy siłę i wytrzymałość mięśni grzbietu i ramion, nada Twoim plecom kształt litery V i pozwoli wygrywać zakłady o to, kto zrobi więcej powtórzeń. Chcesz się na niego zapisać?
Publikacja: 26 października 2009, 17:56 Autor: tekst: Marek Dudziński, zdjęcia: Beth Bishoff
Poleć ten artykuł
Zobacz również
To nieprawda, że duży może więcej. Przekonałem się o tym w siłowni, gdy patrzyłem z zazdrością na faceta o głowę niższego ode mnie. Podciągał się na drążku z taką łatwością, z jaką ja do niego doskakiwałem. Wiem, że w tym ćwiczeniu łatwiej mają ci z większą siłą względną, czyli liczoną na kilogram masy ciała, ale mimo wszystko postanowiłem poszukać sposobu na polepszenie własnego wyniku.
Podciąganie to świetne ćwiczenie nie tylko na zrobienie z pleców reklamy silników typu V. Oprócz mięśnia najszerszego grzbietu, wzmacniasz też naramienne i ramiona. Nie mówiąc już o powiększeniu własnego ego, kiedy udaje Ci się wejść do klubu dwucyfrowców. Wiem, bo sprawdziłem. Poniższy program jest dla każdego - zarówno dla tych, którzy teraz podciągają się raz i... już, jak i dla tych, którzy chcą trafić do "Księgi Rekordów Guinnessa".
Podchwyt czy nachwyt - jaka jest różnica?
Więcej razy podciągniesz się podchwytem - to pewne. Dlatego że w takim uchwycie mocno pracują silne bicepsy. Przy nachwycie większość pracy wykonuje już mięsień ramienny, który znajduje się pod bicepsem. Ponieważ jest on słabszy od bicepsa, podciąganie nachwytem jest trudniejsze. Powinieneś jednak stosować oba rodzaje uchwytu, by proporcjonalnie budować plecy i ramiona. Podciągaj się też w chwycie neutralnym (dłonie są skierowane do siebie).
Bij własne rekordy
Jan Łuka potrafi w ciągu godziny podciągnąć się na drążku podchwytem z łącznym obciążeniem dodatkowym o wadze 2,1 tony! Siłacz pobił rekord odnotowany w księdze Guinnessa, wykonując 25 podejść z zawieszonymi na pasie dodatkowymi 84 kilogramami (tyle, ile waży). Matt Bogdanowicz podciągnął się w ciągu godziny 522 razy (w seriach), a były komandos Alan Sharkany Jr. w ciągu 24 godzin uniósł brodę nad drążek 2101 razy.
Aby bić własne rekordy, stosuj 3 zasady:
Nie wyznaczaj celów. Nie zmuszaj się do wykonania konkretnej ilości powtórzeń. Dzięki temu nie zaznasz goryczy porażki i chętniej będziesz wracał do ćwiczenia.
Technika przede wszystkim. Jeśli nie możesz wykonać kolejnego powtórzenia, zrób je jedynie do połowy, ale staraj się wytrzymać w tej pozycji jeszcze 5-6 sekund.
Przerwy odpoczynkowe. Podciąganie zawsze wykonujesz do oporu, a to oznacza, że mięśnie pracują naprawdę ostro. Przerwy między seriami powinny być na tyle długie, by w każdej serii robić prawie taką samą ilość powtórzeń. Nie przesadzaj z częstością treningu. Wystarczy 3 razy w tygodniu.
Przejdź na następną stronę, aby poznać ćwiczenia na drążku dla początkujących i zaawansowanych.
Oceń artykuł:
4.4auto motor i sport przedstawia












Skomentuj (17)
Czytacz, 26 października 2009, 20:45
Ale kurde szczypior jest, wazy jakies 65 kg
ElBartel, 26 października 2009, 20:54
Daje on ostry wycisk i można je poczuć po trenie
Borys, 26 października 2009, 22:03
Wtedy nawet 18-20 powtórzeń nie będzie problemem.
Waldemar, 27 października 2009, 00:17
oxuladextri, 27 października 2009, 11:50
Czytacz, 27 października 2009, 11:51
oxuladextri, 27 października 2009, 15:51
Czytacz, 28 października 2009, 14:00
Ambro, 28 października 2009, 14:17
Waldemar, 16 marca 2010, 21:57
Podciągnijcie się tak by mieć oczy na wysokości drążka i zacznijcie w tej pozycji, napinając najszersze - przenosić się na lewo i prawo, powoli i z wyczuciem. Pieczenie najszerszych bezcenne
konik506, 21 lutego 2011, 20:23
Ja np; podciągam się nachwytem więcej razy niż podchwytem po wieloletnich treningach.
Goku, 21 lutego 2011, 21:38
Fuxik, 21 listopada 2012, 20:19
Fuxik, 21 listopada 2012, 20:20
Drapieżca, 21 listopada 2012, 21:24
A co jest tu niejasne? Masz skupić się na fazie negatywnej ćwiczenia, czyli zaczynasz już w pozycji nad drążkiem darując sobie fazę podciągania. Jak drążek jest zawieszony wysoko, wtedy logiczne, że potrzebujesz wejść na coś, by sięgnąć brodą ponad nim. Osobiście wolę po prostu wyskoczyć do pozycji
ponad drążkiem zamiast bawić się w podstawianie ławki.
Po prostu za każdym razem jak najwolniej opuszczaj się, aż do wyprostu rąk i swobodnego zwisu. 10 sekund to przesada. Możesz liczyć do 4 czy 6, jak lubisz, ale po co robić z tego matematykę... Nie przemęczysz się zbytnio, bo pomijasz podciąganie do drążka - zaczynasz każdorazowo będąc już u góry i tylko się opuszczasz (faza negatywna).
DW10162, 23 stycznia 2013, 16:56
Jakieś propozycje? Pytam bo w tym kursie (5 lekcji podciągania sie na drązku) nie jest to wymienione
LilPeneros, 23 stycznia 2013, 22:04
Natomiast co do różnicowania chwytu (nachwyt, podchwyt, neutralny), to ja robię przez dwa tygodnie (6 treningów) nachwyt, potem przez 6 treningów podchwyt, etc.
Nie musisz danego dnia robić w różnym ustawieniu ramion.
Przeglądnij to:
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,1
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,2
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,3
http://www.menshealth.pl/fitness/Podciaganie-zwieksz-sile-ciagu,4039,4