Płaski brzuch w 4 tygodnie

Tagi: dieta | odchudzanie | schudnąć | sześciopak | mięśnie | jadłospis | płaski brzuch

Chcesz mieć płaski brzuch, ale większość czasu spędzasz przykuty do biurka? Nawet bez treningów na siłowni zrzucisz oponę – wyrzuć z talerza wszystko, co niepotrzebne, nałóż to, co niezbędne, a już po 4 tygodniach zauważysz efekty. Inni również.

Poleć ten artykuł

Brak czasu na siłownię nie musi prowadzić do tego, że twój brzuch nieuchronnie zacznie się zaokrąglać. Co więcej, nawet jeśli już przypomina sporej wielkości piłkę, możesz szybko się jej pozbyć nawet bez dźwigania sztangi i hantli. Jak? Wprowadzając wyłącznie drobne zmiany w swojej diecie.

Gruntowne badanie opisane w "The Journal of Obesity", podsumowujące 493 wcześniejsze badania, dowiodło, że ludzie, którzy odrzucili złe nawyki żywieniowe i zaczęli jeść zdrowo w ciągu pierwszych 15 tygodni stracili średnio prawie 8 kg. To o zaledwie 1,5 kg mniej niż osoby, które oprócz tego zaczęły trenować!

Na kolejnych stronach proponujemy Ci pewien układ. Dajemy Ci 4 tygodnie na to, byś wyeliminował błędy, które robisz przy stole. Aby ułatwić Ci sprawę, podpowiadamy, gdzie kryje się zagrożenie i jak je zneutralizować – bezboleśnie i raz na zawsze. A za miesiąc stań na wadze i odpowiedz sam sobie, czy było warto. Nie musisz do nas pisać – my już znamy Twoją odpowiedź.

Tydzień 1


Pierwsze 7 dni poświęć na rozpoznanie głównych błędów w swojej diecie. Musisz sobie uświadomić , jakie jedzenie sprzyja Twojej nadwadze i zmienić swoje złe nawyki na dobre.  

Węglowodany: jedz tylko dwie kromki chleba dziennie

"Chleb jest pełen węglowodanów prostych, które szybko zamieniają się w Twoim ciele w tłuszcz" – mówi Zef Eisenberg, twórca portalu musclebulletin.com. Aby wydobyć kaloryfer na brzuchu spod warstwy niepotrzebnego tłuszczu, musisz zrezygnować z produktów bogatych w cukry proste, które gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi. Jednym z nich jest właśnie chleb, zwłaszcza jasny.

Białko: dostarczaj mięśniom paliwo 6 razy dziennie

Pomyśl o posiłkach jak o serii brzuszków. Osiągasz lepsze efekty, kiedy podzielisz swój trening na krótkie, intensywne serie, niż gdy ćwiczysz jednym ciągiem, czego rezultatem jest tylko zmęczenie. Karm swój sześciopak białkami – rybami, chudym mięsem, jajkami, orzechami, jogurtami albo batonikami proteinowymi – 6 razy wciągu dnia. "Regularne jedzenie dostarcza Twemu ciału tyle energii, ile akurat potrzebujesz, a przy okazji zapobiega gromadzeniu tłuszczu" – mówi Matt Lovell, trener i specjalista ds. żywienia.

Tłuszcz: tłuszcz tłuszczowi nierówny

Ludzkie ciało potrzebuje tłuszczów – tak nas ukształtowała matka natura. Ale jedz produkty, które zawierają tłuszcze nienasycone, np. orzechy, oliwę, serek wiejski, mięso i sardynki. Jeśli zredukujesz ilość kalorii, rezygnując głównie z tłustych produktów, odbije się to pozytywnie na Twoich mięśniach, skórze i włosach.

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (23)

sven, 6 czerwca 2011, 14:34

Hehehe, to takie retoryczne do redakcji wink.gif A propos jednego z ostatnich zdań tekstu smile.gif

sakii, 6 czerwca 2011, 14:11

CYTAT(shaman @ 01-05-2009, 9:26) <{POST_SNAPBACK}>
...Może masz rację, aczkolwiek po przyjściu z pracy tj godz 21-22.00, zjadałem pięć skibek chleba z obkładem i z dwie cienkie parówki, no i na to piweczko, także chyba dość dużo??? tongue.gif

nie chodzi o to, że dużo, ale głupio. Bo same parówki to nie dosyć, że śmieć z odpadów, wody i tłuszczu, do do tego jeszcze piwo, jeszcze chleb, jeszcze to co na chlebie, etc... Zjadłeś tyle pewnie dlatego, że długo nie jadłeś. I dlatego piszę, że głupio. Bo zamiast jednego, dużego posiłku, lepiej to podzielić na dwa mniejsze, a wtedy i to piweczko się w brzuchu nie odłoży. Organizm zwiększy metabolizm, jedzenie pójdzie w energię, a nie w zapasy

mitotropin, 6 czerwca 2011, 11:44

CYTAT(sven @ 05-06-2011, 20:44) <{POST_SNAPBACK}>
Opium w tabletkach? Przykłady please.

szczerze mówiąc nie bardzo wiem o co kaman??

sven, 5 czerwca 2011, 18:44

Opium w tabletkach? Przykłady please.

mitotropin, 2 czerwca 2011, 08:37

CYTAT(saber @ 27-12-2008, 15:10) <{POST_SNAPBACK}>
Też czytałem ten artykuł i jest ciekawy, nie da się ukryć. Dodatkowo polecam z najnowszego (1-2/2009) "Zgarnij pulę!" s. 48. Po tym artykule wreszcie zakumałem, że nie do końca chodzi o to co jemy ale równie ważne jest kiedy to jemy. I tak, jakby ktoś miesiąc temu powiedział mi że spokojnie mogę wsuwać boczek to bym się po głowie popukał. A to mnie tylko utwierdza w tym, że dbanie o to co jemy to wcale nie jest tak dużo wyrzeczeń, trzeba tylko z tych produktów, które zostają w lodówce wiedzieć i umieć zrobić coś ciekawego. Dlatego nie lubie słowa dieta, bo od razu kojarzy mi się z jakimiś cudami jedzonymi przez miesiąc, kiedy tak na prawdę chodzi przecież oto żeby zmienić cały styl odżywiania na zawsze a nie na chwile.
Też będę pracował nad brzuchem i zaczynam od lodówki. Zastanawiam się jakie aeroby mogą być fajne jeśli oto chodzi. Wiadomo mamy pływanie (które ja osobiście startuje znowu od nowego roku), bieganie (w taki ziąb u mnie nie przejdzie) i pojawia się np. pytanie czy na etapie tego że mięśnie brzucha mamy przysłonięte przez większa lub mniejszą warstwę, dosłownie milimetrowego tłuszczu wink.gif, warto zaczynać też ćwiczyć brzuch, czy skupić się na aerobach.

każde aeroby są dobre, każdy wysiłek z podwyższonym tętnem jest dobry, ale nie przesadzaj z długością, bo zamiast tłuszczu zaczniesz spalać mięśnie, wstaję rano o 5 i idę biegać albo na rower maks 25 min. tętna do 140, potem kawka i śniadanko, basen - jak najbardziej, rower - super, bieganie - odjazd, kopanie działki - też bardzo dobra sprawa ;-D, zwyczajnie się ruszać trzeba i nie wierzyć w te bzdury że nic nie robiąc schudniesz i będziesz Appolinem dzisiejszych czasów
Ostatnio czytałem o HIIT - jest to naprawdę dobra sprawa - taki interwał naprawdę sięga do głębokich zasobów energetycznych w naszym organizmie
przejdź do forum

Men's Health poleca