Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Forma na talerzu: Indonezja z grilla

Majówka już za nami, więc sezon grillowy trwa w najlepsze. Dla naszej diety to świetna wiadomość, gdyż możemy dorzucić kilka ciekawych pozycji kulinarnych do codziennego menu. Wybierz swoją wersję naszego indyjskiego przysmaku i buduj mięśnie lub zrzucaj zbędne kilogramy. 

2015-05-06
Forma na talerzu: indonezja z grilla fot. shutterstock

Z satayem w górę

Nawet poza posiadłością Playboya można znudzić się piersiami. Szczególnie jeśli masz do czynienia wyłącznie z tymi drobiowymi. Tym, którzy chcą zwiększyć masę, MH proponuje – zamiast piersi z kurczaka – wieprzowinę. Mocno niedoceniane świnki przez ostatnie lata wiele przeszły.

Są inaczej hodowane i karmione, a ich mięso sprawiane tak, by było w nim jak najmniej tłuszczu. W wieprzowinie znajdziesz poza tym dużo witaminy B6, która wspomaga przyswajanie białka. I zupełnie nie musisz martwić się zawartością tłuszczu w tej wersji potrawy.

 

Pochodzi on głównie z orzechów kokosowych i ziemnych, a w tej postaci nie jest groźny dla Twojego serca. Tłuszcz z orzechów jest zdrowy i pomaga utrzymać w czystości żyły.

Tak długo, jak nie będziesz przesadzał z ilością zjadanych orzechów (nie więcej niż 200 g dziennie), będziesz tylko korzystał z zawartych w nich przeciwutleniaczy i 27 g białka na każde 100 g orzechów. Śmiało – wchodź w orzechy!

Z satayem w dół

Na straganach z satayem na wyspie Bali wielbiciele tego przysmaku znajdą wersje z każdego rodzaju mięsa - od króliczego nawet po bycze jądra. MH sugeruje jednak, by w trosce o wyniki wagowe nie przekombinować.

Pozostań lepiej przy tym, co Hugh Hefner lubi najbardziej – na dorodnych piersiach. Drobiowych oczywiście. Mięso z piersi jest o połowę chudsze niż z udek, jednak samo w sobie będzie trochę za suche do sataya. Ale utopione w naszej marynacie będzie soczyste jak najlepsze udko.

A pikantność pasty curry i papryki pomoże Ci w wypalaniu tłuszczu. Czerwona papryka ma sześć razy więcej witaminy C niż pomidory, a to składnik niezbędny do zamiany tłuszczu w energię.

Naukowcy z japońskiego Kawasaki podkreślają dodatkowo, że kapsaicyna zawarta w papryce – chemiczny związek odpowiedzialny za jej smak – zwiększa spoczynkowe tempo metabolizmu, czyli tempo, w jakim organizm spala kalorie podczas odpoczynku, nawet o 25%. To co, może dokładkę?

Baza dla obu przepisów:

  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki świeżego imbiru
  • pół łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka soli

Dodatki dla wersji w górę:

  • 440 g polędwicy wieprzowej
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka żółtej, tajskiej pasty curry
  • 325 ml niskotłuszczowego mleka kokosowego
  • 2 szalotki
  • 1 łyżeczka curry w proszku
  • 120 g orzechów ziemnych
  • 1 łyżeczka pasty z chili i czosnku

Dodatki dla wersji w dół:

  • 440 g piersi z kurczaka
  • pół łyżki liści kolendry
  • 1 łyżeczka czerwonej, tajskiej pasty curry
  • 2 łyżeczki papryki
  • 3 łyżki sosu sojowego o niskiej zawartości sodu
  • 50 ml soku z limonki
  • 1 łyżeczka skórki pomarańczowej
  • 2 listki mięty
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka miodu

Metoda, czyli cztery proste kroki do sukcesu:

Krok 1. Rozgrzewka

Dla obu: Wrzuć kilka bambusowych patyków do szaszłyka do plastikowej butelki. Wypełnij ją wodą i zakręć zakrętkę. Zostaw zanurzone w wodzie patyki na kilka godzin, by podczas kucharzenia nie poszły z dymem, a mięso nie wylądowało spektakularnie w grillowisku. Następnie zabierz się za mięso - potnij je na długie kawałki o szerokości około 4 cm. Wrzuć je do woreczka strunowego albo do miseczki z pokrywką. Zamknij opakowanie, wstaw mięso do lodówki i przygotuj obok miejsce na kilka butelek ulubionego, indonezyjskiego piwa (może być np. Bintang). A teraz zrób sobie zasłużoną przerwę – mistrz grilla musi odpocząć, zanim założy czepek, fartuch i przystąpi do dzieła.

Krok 2. Marynata

Dla obu: Obierz i pokrój drobno czosnek. Obierz też świeży imbir – np. za pomocą łyżeczki do herbaty – i również pokrój na kawałki albo zetrzyj na tarce do imbiru. Wrzuć czosnek i imbir do miski, obsyp solą i pieprzem.

W górę: Kurkumę i żółtą pastę curry dodaj do czosnku i imbiru. Odmierz 125 ml mleka kokosowego i powoli wlej do miski z przyprawami, mieszając jej zawartość widelcem. Tak przygotowaną miksturę wlej do mięsa. Zamknij worek/ przykryj miskę z mięsem i wstaw do lodówki na co najmniej godzinę.

W dół: Posiekaj liście kolendry i dorzuć je do miski razem z papryką, czerwoną pastą curry i sosem sojowym. Dobrze wymieszaj i dodaj do mięsa. Wstaw je w tej marynacie do lodówki na co najmniej godzinę.

Krok 3. Sos

W górę: Podczas gdy mięso nabiera smaku, zabierz się za gwóźdź programu – sos. Obierz i posiekaj drobno cebulę. Wlej łyżkę mleka kokosowego do małego rondelka, podgrzej na niewielkim ogniu, dodaj szalotki, curry w proszku i smaż przez minutę, by zmiękły. W międzyczasie zmiksuj w blenderze orzechy z pastą chili. Dodaj resztę mleka kokosowego i wlej wszystko do rondelka. Gotuj sos na średnim ogniu, doprawiając do smaku solą.

W dół: Wyciśnij sok z limonki do małej miseczki. Za pomocą obieraczki albo tarki z drobnymi otworami zetrzyj skórkę z pomarańczy i dodaj do soku. Pokrój drobno liście mięty i dodaj do limonki razem z sosem rybnym i łyżeczką miodu. Wszystko dokładnie wymieszaj.

Krok 4. Grilla czas zacząć

Dla obu: Wylej wodę z butelki z patyczkami i zacznij nabijać na nie kawałki mięsa, zwijając je i tworząc jakby falę. Wij je jak węża, dopóki cały kawałek nie znajdzie się na patyku. Jeśli pogoda pozwala, rozpal grilla i pozwól mu się porządnie rozgrzać, a potem rozłóż na nim szaszłyki, dbając o to, by nie trafiły bezpośrednio do ognia.

Grilluj je przez 4 minuty z każdej strony. Jeśli aura nie sprzyja szaleństwom na świeżym powietrzu, wrzuć mięso na patelnię grillową (to ta kwadratowa z grzbietami) i smaż na dużym ogniu jw. – przez 4 minuty z każdej strony. Sprawdź, czy mięso już doszło, i podawaj na gorąco z wcześniej przygotowanym sosem.

Nie zaszkodzi, jeśli dorobisz jeszcze sałatkę z plasterków ogórka i młodej cebulki skropionych słodkim octem ryżowym. Albo wyjmiesz Bintanga z lodówki...

MH 06/2011

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Majówka już za nami, więc sezon grillowy trwa w najlepsze. Dla naszej diety to świetna wiadomość, gdyż możemy dorzucić kilka ciekawych pozycji kulinarnych do codziennego menu. Wybierz swoją wersję naszego indyjskiego przysmaku i buduj mięśnie lub zrzucaj zbędne kilogramy.<br /><br /><a href="/dieta/Forma-na-talerzu-indonezja-z-grilla,6562,1"></a>
    Mens Health, 2015-05-11 09:42:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij