Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Dieta kolarza: mobilny bufet

Pokonując setki kilometrów jeść trzeba. I to dobrze. Stałe dostawy szybko przyswajalnej energii zagwarantują, że na trasie nie zabraknie Ci mocy. Harmonogram dostaw opracowaliśmy z Karoliną Kozelą, dietetyczką i zawodniczką MTB. 

MH 2015-02-03
plecak z jedzeniem fot. Wojciech Małkowicz

Herbatniki

Nie kupuj wymyślnych ciastek, lepsze będą zwykłe herbatniki – mają dużo węglowodanów i mało tłuszczu.

 

Wafle ryżowe

To dobre źródło energii, ale wybieraj te, które mają najmniej błonnika (spowalniają jego przyswajanie).  

Kanapka

Weź bułkę pełnoziarnistą z warzywami i chudą wędliną. Jeśli nie masz kanapki, zjedz samą bułkę – ale zwykłą, nie słodką czy drożdżówkę. Zawarty w nich tłuszcz i drożdże opóźnią dostawę energii. 

Baton zbożowy

Wybieraj batoniki zbożowe, bez czekolady. Jest w niej dużo tłuszczu, który spowalnia przyswajanie składników odżywczych i obciąża żołądek.  

Daktyle

Świetnie zastępują tak popularne wśród kolarzy czekoladowe batoniki. To skoncentrowana dawka cukrów bez niepotrzebnych dodatków.  

Jogurt

To jest ten moment, gdy bez specjalnych wyrzutów sumienia możesz zamiast jogurtu naturalnego kupić słodzony, owocowy. Wypij zimny od razu po zakupie – ciepły, z plecaka, to kiepski pomysł.   

Banan

Banany są naturalne, dostarczają dających energię węglowodanów, zawierają też sporo przeciwdziałającego skurczom potasu. Do tego nie obciążają żołądka. Rowerowy hit  

Woda

Kup zwykłą źródlaną, a nie mineralną. Podczas wysiłku organizm i tak nie przyswoi minerałów – tych dostarczy mu izotonik. Za to woda mineralna po treningu to już dobry pomysł.

Isostar

Izotonik to najlepszy przyjaciel rowerzysty – popijaj go drobnymi łykami, żeby utrzymać stały poziom cukru we krwi. Dzięki niemu organizm podczas wysiłku łatwiej sięgnie do własnych zapasów tłuszczu i spali go więcej.

Morele suszone

Dobre źródło węglowodanów, bez szwanku zniosą wysokie temperatury w plecaku. Zabierz je (albo rodzynki), jeśli daktyle są dla Ciebie zbyt słodkie.

Menu przed startem

Jeśli szykujesz się do zawodów, zmień dietę 3 dni przed nimi. W tym czasie proporcje głównych składników zmień tak, abyś jadł przez ten czas więcej węglowodanów (aż do 70%). Zwiększysz trochę zapasy glikogenu, a więc na dłużej starczy Ci mocy podczas wyścigu. Sportowcy nazywają ten proces ładowaniem węglowodanów.

Zacznij też więcej pić: 2,5-3,5 l płynów dziennie. Lepiej nawodniony organizm i udrożnione szlaki metaboliczne to większa odporność na zmęczenie i mniejsze ryzyko pojawienia się skurczów. W okresie przygotowań ogranicz też jedzenie błonnika (z wyjątkiem rozpuszczalnego z warzyw – ten jest OK). 

Przed startem: 70% węgle, 15% białko, 15% tłuszcze

Normalnie: 50% węgle, 25% białko, 25% tłuszcze

STRONA 1 z 2

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Pokonując setki kilometrów jeść trzeba. I to dobrze. Stałe dostawy szybko przyswajalnej energii zagwarantują, że na trasie nie zabraknie Ci mocy. Harmonogram dostaw opracowaliśmy z Karoliną Kozelą, dietetyczką i zawodniczką MTB.<br /><br /><a href="/dieta/Dieta-kolarza-mobilny-bufet,5791,1"></a>
    Mens Health, 2015-02-12 20:15:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij