Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ

4


OCEŃ
3.3

Co zamiast odżywki białkowej?

Shake proteinowy to szybki sposób, aby dostarczyć organizmowi dobrej jakości białka. Zwolenników odżywek białkowych jest wielu, ale znajdą się również przeciwnicy protein w proszku. Zarówno jednym, jak i drugim prezentujemy produkty, które godnie zastąpią nawet najdroższe suplementy.

Amy Rushlow 2014-07-10
Groch to znakomita alternatywa dla odżywek białkowych fot. Garsya / Shutterstock.com

Alternatywy dla białka w proszku:

1. Białko jaja kurzego

"Aminokwasy z białko jaja kurzego są bardzo dobrze przyswajalne, co oznacza, że Twoje mięśnie w pełni wykorzystają taki właśnie posiłek" - tłumaczy dr Mike Roussell. Nie zawiera tłuszczu i węglowodanów, co czyni go czystym źródłem wartościowego białka.

Przewyższa ono jakością odżywkę białkową, ponieważ zawiera większą ilość aminokwasów rozgałęzionych (BCAA) – 6,7 gramów BCAA w jajkach kontra 5,5 grama w takiej samej dawce odżywki.

Zawartość białka w 100 g białka jaja kurzego: 12,6 g

Dieta na masę fot. Shutterstock.com

2. Groch

Białko z grochu, jako jedyne białko roślinne, zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy potrzebne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. „Ma ono także nietypowo wysoki poziom BCAA” – zachwala Roussell.

Zawartość białka w 100 g suchych ziaren grochu: 23,8 g

 

serek wiejski fot. Shutterstock

3. Serek wiejski

To jedno z najlepszych źródeł pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka, które idealnie nadaje się do budowania masy mięśniowej. Ma też niewiele tłuszczu, sodu i kalorii.

Zawartość białka w 100 g serka wiejskiego: 11,0 g

 

Dieta na masę fot. Shutterstock.com

4. Ziarna konopi

W przeciwieństwie do odżywek białkowych, ziarna konopi zawierają nie tylko samo białko, lecz także kwasy omega-3 i błonnik. W ich składzie znajdują się również wszystkie kluczowe do budowania mięśni aminokwasy. W Polsce jeszcze dość trudno je dostać - szukaj przede wszystkim w sklepach ze zdrową żywnością.

Zawartość białka w 100 g ziaren konopii: 33,8 g

 

Dieta na masę fot. Shutterstock.com

5. Brązowy ryż

Jest smaczny i wartościowy, lecz nie zawiera wszystkich niezbędnych aminokwasów. Połącz go z innym źródłem białka, by stworzyć solidne proteinowe danie (przykładowo do ryżu dodaj groszku). Sam ryż zawiera jednak duże ilości metioniny, aminokwasu wymaganego do rozpoczęcia syntezy białek.

Zawartość białka w 100 g surowego brązowego ryżu: 8,1 g

MH

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ja bym na Twoim miejscu nie rezygnował z białka, a dopasował go do tego co chcesz zrobić ze swoim ciałem. Ważna sprawa. Na przykład to białko jest dla początkujących WWW.SPAM.PL To jedno z najbardziej podstawowych form białka, idealne dla osób zaczynających przygodę  Składniki: maltodekstryna  niskoscukszona,  peptyd L-Glutaminy (gluten częściowo hydrolizowany), dekstroza, woskowa skrobia kukurydziana, koncentrat białek ryżowych,  koncentrat białek serwatkowych, koncentrat białek mleka,  kwasy tłuszczowe Omega-3, olej MCT, kompleks witaminowy (kwas askorbinowy, tiamina, tokoferol, ryboflawina, kwas pantotenowy, kwas foliowy, pirydoksyna, nikotyamid, biotyna, cyjanokobalomina), acesuflan  potasowy, sacharynian sodu, guma guar, guma ksantanowa, hydrolizat żelatyny-wzmacniacz smaku, aromaty (waniliowy, czekoladowy, bananowy, tiramisu, cappuccino, jagodowy, truskawkowy) odpowiednio dla danego smaku, barwniki naturalne(E150a, E102, E124, E133 -odpowiednio dla danego smaku).  Chyba jednak lepiej zjeść obiad.
    Mauaku, 2015-02-16 14:19:30
  • avatar
    zgłoś
    Ja bym na Twoim miejscu nie rezygnował z białka, a dopasował go do tego co chcesz zrobić ze swoim ciałem. Ważna sprawa. Na przykład to białko jest dla początkujących http://www.uns-supplements.com/pl/p/Mass-Attacker-5000g/178 To jedno z najbardziej podstawowych form białka, idealne dla osób zaczynających przygodę 
    dominicos, 2015-02-16 13:29:18
  • avatar
    zgłoś
    Hmm... A ja rozpisałam taką dietę: http://promailing.pl/medycyna-torun/dieta-pod-kontrola/co o niej myślicie? 
    nicetomeetu, 2014-11-28 16:30:14
  • avatar
    zgłoś
    Idąc Twoim tokiem myślenia bez supli każdy ćwiczący wyglądałby jak wygłodniały Hindus...Cześć tori. Pomimo faktu, że liczba Twoich postów na tym forum nie wzrośnie do liczby dwucyfrowej, to fajnie, że na chwilę tu zagościłeś. Niestety wydaje mi się, że poszedłeś innym tokiem niż Borys - pamiętaj, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a nie do Borysa. Chłopaki, macie jakiś problem ze swoją tożsamością płciową, że każde pytanie o dietę bezmięsną traktujecie jako atak na siebie i obrażacie rozmówcę? Wróć z tej swojej ścieżki intelektualnej, bo przypuszczam, że nie tylko ja Cię nie rozumiem. Zamiast wklejać linki do jakiś stron pisanych przez pseudoekspertów typu: "Czy soja jest groźna dla mężczyzn?" Lepiej poczytajcie sobie źródła. Można z nich dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy o zagrożeniach płynących z diety mięsnej i bezmięsnej. Proponuję zacząć od lektury największych badań przekrojowych zebranych przez Colina Campbella. Jest nawet po Polsku (Nowoczesne zasady żywienia). To nie jest książka o wege, czy antywege, tylko o tym jak żywienie wpływa na zdrowie. Przytacza wyłącznie obiektywne badania publikowane w renomowanych pismach medycznych, zweryfikowane przez liczne instytuty badawcze.Nie sądzę wprawdzie, żebyście ją zrozumieli, bo lepsza jest wiedza od kolego z forum, ale warto Ciekawe czy to przypadek, że ostatnio tą książkę widziałem w Empiku obok podręcznika dietetycznego Ewy Chodakowskiej :D Jak kolego z forum mądrze pisze to pewnie, że jego wiedza jest lepsza. Nie każdy jest tak jak Ty absolwentem uniwersytetu medycznego z zacięciem naukowym i miłośnikiem badań publikowanych w renomowanych pismach medycznych, a więc trzeba sobie jakoś radzić. A już geniusz, który w roślinach widzi zagrożenie insuliną, pobił rekord świata. Przeczytaj sobie dziecko co wpływa na poziom insuliny we krwi i jak ma się do tych cukrów roślinnych błonnik w nich zawarty. Dlatego właśnie trzeba jeść naturalne produkty a nie bobofruita, od którego skacze ci insulina :DA co wpływa na poziom insuliny? Widzę, że weganizm wszedł już na wyższy poziom ewolucyjny i już się potraficie żywić błonnikiem. Pójdź sobie do najbliższego szpitala i spytaj lekarza jaki poziom cukru mają jego pacjenci po zjedzeniu naturalnej owsianki bez bobofruita.
    Kubaa, 2014-07-13 14:13:49
  • avatar
    zgłoś
    Z drugiej strony, polecam "Jak nie chorować". Dr Kwaśniewski też zaleca uprawę fasoli w Polskich warunkach dla tych, co nie chcą jeść Wysokotłuszczowo Niskowęglowodanowo. Byle tylko zboża i jabłka zniknęły ze sklepów.Ależ Mauaku! Przecież dr Kwaśniewski jest nie wiarygodny i nie ma racji (bo przecież nie jest ani wege ani sponsorowany przez wege - gdyby był to pisałby inaczej i jak każdy pro-wege byłby wiarygodny)! ;) Ale Leif nie pisał o przetwórstwie, a o ilości W w diecie wegetariańskiej opartej na roślinach, a nie jajach i serach.Dla Tori nie ma znaczenia o czym kto pisał, jak wielu innych wege(-misjonarzy) forsuje swoją religię, działa w sposób emocjonalny, więc na nic wszelkie argumenty, bo logika nie ma do niej dostępu.   Idąc Twoim tokiem myślenia bez supli każdy ćwiczący wyglądałby jak wygłodniały Hindus...Każdy ćwiczący wege* (a zwłaszcza weganin)... - zapomniałaś dodać.* Jak wspominał Mauaku, chodzi o roślinożernego wege. Nie sądzę wprawdzie, żebyście ją zrozumieli, bo lepsza jest wiedza od kolegow z forum, ale warto spróbować ;)http://forumveg.pl/http://vegie.pl/http://www.wegetarianie.pl/XForum.html Suma sumarum jeść trzeba wszystkiego po trochęSkoro trzeba jeść wszystko, to nie zapomnij uzupełnić swego menu o karbonylki żelaza i niklu (najlepiej tetrakarbonylnikiel i pentakarbonylżelazo), także suplementacja solami ołowiu i arsenianami jest wskazana wg tego co piszesz. :PA tak poważniej, to zapoznaj się z podstawami biologii, fizjologii i biochemii (chemia organiczna też nie zaszkodzi). Tak już jest i nie będzie nigdy inaczej.A słyszał o ewolucji?  
    ~Leif, 2014-07-11 22:45:58
  • avatar
    zgłoś
    Panowie spokojnie, każda dieta ma swoje plusy i minuty, jeden jest mięsożercą, drugi woli wpierdzielać warzywka. Nic walka nie da rady, jeden i drugi wie najlepiej. Z własnej obserwacji i opinii uważam, że powinno się jeść "wszystko" mięso i warzywa. Jedno nie zastąpi w życiu drugiego, a każde ma potrzebny element do budowy ciała i nie mówię tu o mięśniach. Tak już jest i nie będzie nigdy inaczej. Jestem przedstawicielem wszystkożernych i czuję się wspaniale. Nie jestem może okazem mięśni czy też oponki, żadne z tych ale nie choruje i to jest dla mnie najważniejsze. Suma sumarum jeść trzeba wszystkiego po trochę, a kłótnie są zbędne. Przyszedł sobie prosty chłopek-roztropek, nie uzna za stosowne zapoznać się z treściami wielokrotnie na forum omawianymi ale uzna sobie, że jego przemyślenia są takie ciekawe i odkrywcze, że koniecznie musi je zamieścić... Bo przecież wiadomo, że trzeba jeść wszystkiego po trochę, mama mi tak mówiła, no, więc jak mama mi tak powiedziała to znaczy, że tak jest najlepiej i basta.
    CzyDe, 2014-07-11 19:52:35
  • avatar
    zgłoś
    Panowie spokojnie, każda dieta ma swoje plusy i minuty, jeden jest mięsożercą, drugi woli wpierdzielać warzywka. Nic walka nie da rady, jeden i drugi wie najlepiej. Z własnej obserwacji i opinii uważam, że powinno się jeść "wszystko" mięso i warzywa. Jedno nie zastąpi w życiu drugiego, a każde ma potrzebny element do budowy ciała i nie mówię tu o mięśniach. Tak już jest i nie będzie nigdy inaczej. Jestem przedstawicielem wszystkożernych i czuję się wspaniale. Nie jestem może okazem mięśni czy też oponki, żadne z tych ale nie choruje i to jest dla mnie najważniejsze. Suma sumarum jeść trzeba wszystkiego po trochę, a kłótnie są zbędne.
    Kamylu, 2014-07-11 18:55:55
  • avatar
    zgłoś
    Lepiej poczytajcie sobie źródła. Można z nich dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy o zagrożeniach płynących z diety mięsnej i bezmięsnej. Proponuję zacząć od lektury największych badań przekrojowych zebranych przez Colina Campbella. Jest nawet po Polsku (Nowoczesne zasady żywienia). To nie jest książka o wege, czy antywege, tylko o tym jak żywienie wpływa na zdrowie. Przytacza wyłącznie obiektywne badania publikowane w renomowanych pismach medycznych, zweryfikowane przez liczne instytuty badawcze. Nie sądzę wprawdzie, żebyście ją zrozumieli, bo lepsza jest wiedza od kolego z forum, ale warto spróbować Colin Campbell od "The China Study"?Posługując się modną internetową terminologią, nieźle go Denise Minger "zaorała" http://rawfoodsos.com/the-china-study/Właściwie nic z jego "badań" nie zostałoPoczytaj sobie ;)
    CzyDe, 2014-07-11 15:25:19
  • avatar
    zgłoś
    Przeczytaj sobie dziecko co wpływa na poziom insuliny we krwi i jak ma się do tych cukrów roślinnych błonnik w nich zawarty. Dlatego właśnie trzeba jeść naturalne produkty a nie bobofruita, od którego skacze ci insulina :D Tak. Im szybciej wy%^&sz, tym mniejszy skok insuliny. Równie dobrze możesz nie jeść. Piasek też działa jak błonnik. Ale Leif nie pisał o przetwórstwie, a o ilości W w diecie wegetariańskiej opartej na roślinach, a nie jajach i serach. Poza tym, twoje "badania" zawsze piszą o mięsnych i bezmięsnych w rozumieniu Koryto vs Pastwisko. Daj jakieś badania porównujące Pastwisko vs Stół, to będzie można porozmawiać o wyższości lub równoważności tych diet. Mi na razie starczy wynik badań IQ Pastwiska vs Koryto i IQ Dzieci Pastwiska vs Koryto. Wyniki w pierwszym zachwycają. W drugim smucą. Z drugiej strony, polecam "Jak nie chorować". Dr Kwaśniewski też zaleca uprawę fasoli w Polskich warunkach dla tych, co nie chcą jeść Wysokotłuszczowo Niskowęglowodanowo. Byle tylko zboża i jabłka zniknęły ze sklepów. http://www.wrotarozwoju.pl/optymalna-dieta-wegetarianska-t2063.html
    Mauaku, 2014-07-11 12:48:31
  • avatar
    zgłoś
    Bez supli na samej diecie wege byłby po takich ćwiczeniach posturą wygłodniały jak niejeden Hindus... Idąc Twoim tokiem myślenia bez supli każdy ćwiczący wyglądałby jak wygłodniały Hindus...Chłopaki, macie jakiś problem ze swoją tożsamością płciową, że każde pytanie o dietę bezmięsną traktujecie jako atak na siebie i obrażacie rozmówcę? Zamiast wklejać linki do jakiś stron pisanych przez pseudoekspertów typu: "Czy soja jest groźna dla mężczyzn?" Lepiej poczytajcie sobie źródła. Można z nich dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy o zagrożeniach płynących z diety mięsnej i bezmięsnej. Proponuję zacząć od lektury największych badań przekrojowych zebranych przez Colina Campbella. Jest nawet po Polsku (Nowoczesne zasady żywienia). To nie jest książka o wege, czy antywege, tylko o tym jak żywienie wpływa na zdrowie. Przytacza wyłącznie obiektywne badania publikowane w renomowanych pismach medycznych, zweryfikowane przez liczne instytuty badawcze.Nie sądzę wprawdzie, żebyście ją zrozumieli, bo lepsza jest wiedza od kolego z forum, ale warto spróbować ;)A już geniusz, który w roślinach widzi zagrożenie insuliną, pobił rekord świata. Przeczytaj sobie dziecko co wpływa na poziom insuliny we krwi i jak ma się do tych cukrów roślinnych błonnik w nich zawarty. Dlatego właśnie trzeba jeść naturalne produkty a nie bobofruita, od którego skacze ci insulina :D
    tori, 2014-07-11 12:27:50
  • avatar
    zgłoś
    Ooo.. mój poprzedni wpis usunięty? Oj prawda kole w oczy.. Iście sowiecki poziom moderowania :D
    sauo, 2014-07-10 17:56:04
  • avatar
    zgłoś
    O! Kolejny wege :wub: na forum - jak miło :DŚpieszmy się kochać wegan, tak szybko odchodzą [*] Nie wiem czy wiesz, ale jak vege robi laskę koledze (albo kolegom) to to co połyka, to wcale nie jest białkiem roślinnym... Nawet nie masz pojęcia ile razy tematy budowania mięśni na dietach wege, wartości biologicznej białka zwierzęcego, "korzystnego" wpływu wege na zdrowie i tym podobne, były wałkowane na tym forum (w tym przeze mnie). Każdy nowy wege-wojownik powtarza to samo (do porzygu) po czym po 2-5 postach znika (chyba był kiedyś jeszcze jakiś 10-postowy rekordzista). To już jest nudne, więc przejrzyj sobie niektóre z niżej wymienionych tematów - jeśli masz coś nowego i ciekawego do dodania, to z ciekawością poczytam; ale jeśli chcesz od nowa pisać to samo, to zrób społeczności przysługę i sp******aj stąd bez pisania drugiego posta.- Weganizm/Wegetarianizm - Wegetarianin to człowiek, który potrzebuje pomocy- Jaka dieta dla wegeterianina? Na mase- Dieta dla wegetarianina- Czy soja jest groźna dla mężczyzn? A jeśli (dla odmiany) jesteś kobietą (a nie nie wege-kucem), która żywi się w sposób wegetariański (a jeszcze lepiej wegański) i jesteś w stanie logicznie dyskutować i uzasadniać swoje racje inaczej niż "nie bo nie" i jesteś otwarta na dyskusję, to chętnie zadałbym Ci parę pytań dotyczących filozofii, moralności i etyki dotyczących twojej diety (z żadnym wege dotąd nie dało się o tym podyskutować). Jeśli nie jesteś kobietą, to możesz przysłać tu jakąś wegankę/wegetariankę.O proszę, jak zwykle zapieniony Polaczek sypie jadem bez powodu... Ciężkie zabawki w dzieciństwie? Mama Cię nie przytulała? I ja miałbym na tym poziomie dyskutować? Zapomnij.
    sauo, 2014-07-10 15:19:00
  • avatar
    zgłoś
    A to ciekawe ;) Są tacy, którzy wbrew temu co piszesz wybudowali piękne ciało wyłącznie na białku roślinnym:https://www.facebook.com/frankmedrano99 Ot cały mit "mięśni Wege" Franka Medrano: How does your diet look like?My diet is fairly simple and nothing fancy. I am a very busy person so I stick to simple yet nutritious foods that aren't expensive as people would think or hard to make. I base my meals on a plant based diet and I'm able to get all the necessary nutrients that my body needs to build muscle, burn fat and perform at optimal levels. My food sources include quinoa, brown rice, lentils, beans, nuts, spinach, broccoli, mushrooms, fruits and vegetables, whole grain breads and pastas, oatmeal, peanut butter, almond milk, olive and coconut oil. I construct most, if not all, of my meals with these foods.What supplements do you use and when?I drink BCAAs during my workout, and a protein shake mixed with extra glutamine post workout.To Frank: What 3 tips would you give men wanting to increase muscles and getting shredded?1. Your nutrition and meals need to priority number one. If you want to increase muscle volume and get shredded you need to feed your body with an extra supply energy for your muscles to grow and recover. Obviously your food choices must be clean as well keep or acquire the shredded look.2. You need to train hard: I don't mean just go into the gym and lift heavyweight and follow a specific routine and just do it. You need to challenge yourself, you need to bring stress onto your muscles to work harder. If your muscles are not struggling there will be no need for growth.3. Schock your muscles to grow and become shredded by mixing it up with circuit training. Weather it be throwing in a few mountain climbers , sprints, burpees push ups, pul ups or whatever. Throw in some circuit training and your muscles will become harder and shredded.To Antoniette: What 3 tips would you give a woman wanting to get “lean”/weight loss?Eat clean – Us women store food differently than men. It’s even more important to eat clean so that our bodies don’t store fat. That doesn’t mean starving yourself either! I am eating consistently throughout the day to speed up my metabolism, as well as feeding my muscles for growth and repair. More muscle means less fat.Lift heavy weights- Lifting heavy weights will build muscle, burn fat, and increase athletic performance. It’s the sure fire way to not just get lean, but to be strong!Sprints- Burns fat and speeds up metabolism faster than long, slow, boring cardio. It also increases endurance, which helps with other forms of training that you do, and the results are quicker too. źródło Bez supli na samej diecie wege byłby po takich ćwiczeniach posturą wygłodniały jak niejeden Hindus...
    ~Borys, 2014-07-10 14:34:46
  • avatar
    zgłoś
    O! Kolejny wege :wub: na forum - jak miło :DŚpieszmy się kochać wegan, tak szybko odchodzą [*] A to ciekawe ;) Są tacy, którzy wbrew temu co piszesz wybudowali piękne ciało wyłącznie na białku roślinnym:https://www.facebook.com/frankmedrano99Nie wiem czy wiesz, ale jak vege robi laskę koledze (albo kolegom) to to co połyka, to wcale nie jest białkiem roślinnym... Nawet nie masz pojęcia ile razy tematy budowania mięśni na dietach wege, wartości biologicznej białka zwierzęcego, "korzystnego" wpływu wege na zdrowie i tym podobne, były wałkowane na tym forum (w tym przeze mnie). Każdy nowy wege-wojownik powtarza to samo (do porzygu) po czym po 2-5 postach znika (chyba był kiedyś jeszcze jakiś 10-postowy rekordzista). To już jest nudne, więc przejrzyj sobie niektóre z niżej wymienionych tematów - jeśli masz coś nowego i ciekawego do dodania, to z ciekawością poczytam; ale jeśli chcesz od nowa pisać to samo, to zrób społeczności przysługę i spierdalaj stąd bez pisania drugiego posta.- Weganizm/Wegetarianizm - Wegetarianin to człowiek, który potrzebuje pomocy- Jaka dieta dla wegeterianina? Na mase- Dieta dla wegetarianina- Czy soja jest groźna dla mężczyzn? A jeśli (dla odmiany) jesteś kobietą (a nie nie wege-kucem), która żywi się w sposób wegetariański (a jeszcze lepiej wegański) i jesteś w stanie logicznie dyskutować i uzasadniać swoje racje inaczej niż "nie bo nie" i jesteś otwarta na dyskusję, to chętnie zadałbym Ci parę pytań dotyczących filozofii, moralności i etyki dotyczących twojej diety (z żadnym wege dotąd nie dało się o tym podyskutować). Jeśli nie jesteś kobietą, to możesz przysłać tu jakąś wegankę/wegetariankę.
    ~Leif, 2014-07-10 14:02:45
  • avatar
    zgłoś
    Nie, nie warto. (Lepiej zjeść jajko lub kawałek mięsa - wieprzowina, wołowina.)Po pierwsze, białko roślinne jest dla człowieka niemal bezwartościowe (ma bardzo niską wartość biologiczną).Po drugie, dużo węglowodanów ---> insulina ---> oponka w pasie (że o inulinoodpornoości i cukrzycy nie wspomnę).Po trzecie, rośliny motylkowe się kiepsko i ciężko trawią (wzdęcia, gazy, etc.).A to ciekawe ;) Są tacy, którzy wbrew temu co piszesz wybudowali piękne ciało wyłącznie na białku roślinnym:https://www.facebook.com/frankmedrano99
    sauo, 2014-07-10 13:12:47
  • avatar
    zgłoś
    A jeżeli chodzi o soczewice? Ma wysoką zawartość białka (28g), błonnika (10,7g), węglowodanów (57g), niewielka tłuszczy (1,2g). Warto dodawać do diety?Nie, nie warto. (Lepiej zjeść jajko lub kawałek mięsa - wieprzowina, wołowina.)Po pierwsze, białko roślinne jest dla człowieka niemal bezwartościowe (ma bardzo niską wartość biologiczną).Po drugie, dużo węglowodanów ---> insulina ---> oponka w pasie (że o inulinoodpornoości i cukrzycy nie wspomnę).Po trzecie, rośliny motylkowe się kiepsko i ciężko trawią (wzdęcia, gazy, etc.).
    ~Leif, 2014-07-10 12:54:20
  • avatar
    zgłoś
    A jeżeli chodzi o soczewice? Ma wysoką zawartość białka (28g), błonnika (10,7g), węglowodanów (57g), niewielka tłuszczy (1,2g). Warto dodawać do diety?// liczby z http://pl.wikipedia.org/wiki/Soczewica_jadalna
    pawlaq, 2014-07-10 12:10:06
  • avatar
    zgłoś
    Shake proteinowy to szybki sposób, aby dostarczyć organizmowi dobrej jakości białka. Zwolenników odżywek białkowych jest wielu, ale znajdą się też ich przeciwnicy. Zarówno jednym, jak i drugim prezentujemy produkty, które godnie zastąpią nawet najdroższe suplementy.
    Mens Health, 2014-07-10 11:43:05
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij