Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Menshealth.PL

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

6 błędów, które psują wino

Żyjemy w czasach, w których wolno wszystko. Niech i tak będzie. Z koniem też wolno się kopać, ale mądrzy ludzie tego nie robią, bo wiedzą, że będzie bardzo boleć. Nie ma powodu poddawać się modom i uznawać, że wino jest fetyszem, ale dobrze jest wiedzieć, że przestrzeganie pewnych reguł uprzyjemnia jego picie. Zwłaszcza w czasach, w których wolno wszystko. 

MH 2016-11-14
wino fot. Shutterstock

Za ciepłe

Nie daj się zwieść napisowi na etykiecie „Podawać w temperaturze pokojowej”. Przez "pokojową" producenci rozumieją 17-18°C, a w naszych mieszkaniach często jest powyżej 20 stopni. Im wino dojrzalsze i bogatsze, tym podajemy je cieplejsze, ale nigdy powyżej 18. Optymalną temperaturą jest 15-16 stopni, więc chwila w lodówce nie zaszkodzi. 

Za szybko

To nie są snobistyczne fanaberie – napowietrzanie, czyli tzw. dekantacja, naprawdę winu służy. Pozwolenie mu na odetchnięcie wyzwoli wszystkie, dotychczas ściśnięte, aromaty i smaki. Otwieraj wino min. na 15 minut przed piciem lub przelewaj do karafki. A w restauracji rozpoczynaj zamówienie od wina, żeby kelner mógł wcześniej odkorkować butelkę. 

Za zimne

Zbytnie schłodzenie psuje wino tak samo, jak przegrzanie. Dodatkowo warto wiedzieć, że wina wyjątkowo źle znoszą skoki temperatury, więc zamrażalnik jest dla nich torturą. Istnieją białe wina, zwłaszcza te nieskomplikowane, i wina musujące, które lubią bardzo niskie temperatury (6-10°C), ale większość oddaje, to co ma najlepszego, w 10-12°C.

Wina świata: klejnoty hiszpańskiej monarchii fot. Mariyana M 2015/Shutterstock

Źle podane

Wciskanie nam osobnych kieliszków do różnych gatunków wina jest marketingowym zabiegiem i nie ma sensu. Sens jest natomiast w podziale na szkło do białego, czerwonego i szampanów. Np. czerwone, bogate wina doskonale się czują w dużych, 300-ml kielichach (wypełnionych w 1/3), które można zakręcić i wyzwolić aromaty. 

Źle dobrane

Wino oczywiście można pijać osobno, ale swoją prawdziwą potęgę pokazuje dopiero w towarzystwie odpowiednio dobranego jedzenia. A źle dobrane może popsuć wszystko. Np. tłuste ryby nadają bogatym winom metalicznego posmaku, karczochy wydobywają gorycz, a smaku chardonnay nawet nie poczujesz przy pieczeni z dzika w gęstym sosie. 

Zła kolejność

Mieszanie białych i kolorowych mocnych alkoholi sprowadza kaca mordercę nazajutrz. Wina to nie dotyczy – często do posiłku złożonego z wielu dań pija się i białe, i czerwone, i różowe. Pilnować jednak należy głównej zasady: podajemy młodsze przed starszymi, słabsze przed mocniejszymi i białe przed czerwonymi. Słodkie zazwyczaj na końcu.

MH 06/2015

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij